Bankowcom doszły nowe obowiązki
PRAWO Po 20 latach banki nie będą już same wystawiały tytułów egzekucyjnych, co umożliwiało im szybsze odebranie zadłużenia oraz zminimalizowanie związanych z tym kosztów. Nowe przepisy każą im natomiast monitorować, czy posiadacz rachunku żyje
Likwidację od 1 sierpnia 2016 r. bankowego tytułu egzekucyjnego (BTE) branża windykacyjna oceniła jako korzystną dla swojej działalności. Do zmiany prawa bankowego i odnośnie do bankowego tytułu egzekucyjnego doszło po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że naruszają one konstytucyjnie zagwarantowaną zasadę równego traktowania, w tym przypadku dłużników.
Teraz banki muszą prowadzić egzekucję niespłaconych kredytów i innych należności w normalnym trybie, na takich samych zasadach jak pozostali wierzyciele, co wiąże się ze wzrostem kosztów i wydłużeniem czasu postępowania. Proces obsługi odzyskiwania wierzytelności stał się więc bardziej rozbudowany, a przez to bardziej kłopotliwy dla banków. Zanim rozpoczną procedurę w sądzie, powinny skontaktować się z dłużnikiem i wyznaczyć mu termin do zapłaty (co najmniej 14 dni). W dodatku muszą też poinformować dłużnika o tym, że ma prawo domagać się restrukturyzacji zadłużenia.
Banki nie będą już samodzielnie wystawiały BTE, lecz zwracały się do sądu o nadanie mu tytułu wykonalności, a następnie do komornika o wyegzekwowanie roszczenia. Same więc nie będą decydowały o tym, czy dług istnieje oraz jaka jest jego wysokość. W dodatku przed nowelizacją przepisów rozpoznawanie wniosku odbywało się na posiedzeniu niejawnym, o którego terminie dłużnik nie był informowany. O wszczęciu egzekucji często dowiadywał się dopiero od komornika. Natomiast teraz sąd nie będzie się już ograniczał do zbadania, czy złożony wniosek jest poprawny, a dokumenty zostały właściwie zebrane pod względem formalnym, zamiast oceniać go pod względem merytorycznym. Sąd nie nada więc już klauzuli wykonalności w ciągu trzech dni od złożenia dokumentacji po stwierdzeniu poprawności wniosku.
Te wszystkie zmiany spowodowały, że banki coraz częściej zamiast same prowadzić egzekucję, wolą sprzedawać tzw. złe kredyty i nieuregulowane długi firmom windykacyjnym. Zdaniem windykatorów jest to także korzystne dla dłużników, ponieważ będą mogli wynegocjujować z windykatorerm spłacanie zaległości w korzystnych dla siebie ratach i terminach oraz unikną egzekucji komorniczej. Kolejna zaleta (dla dłużnika) zmian w przepisach uchylających istnienie BTE polega na tym, że nie trzeba już prowadzić postępowania o pozbawienie go klauzuli wykonalności.
Korzystne dla wierzycieli są nowe obowiązki banku (obowiązujące od 1 lipca 2016 r.) w razie śmierci posiadacza rachunku bankowego. Często na kontach zgromadzone są nawet duże środki, a spadkobiercy i wierzyciele zmarłego o tym nie wiedzą, natomiast pozostawiona dostępna scheda spadkowa nie jest wielka i nie pozwoli wierzycielowi zaspokoić wszystkich swoich roszczeń.
Aż do nowelizacji przepisów banki nie miały obowiązku ustalać, co jest przyczyną braku aktywności na konkretnym rachunku bankowym oraz czy jego posiadacz żyje. Nie musiały też poszukiwać ewentualnych spadkobierców i zapisobierców tej osoby, aby zawiadomić o możliwości wypłacenia im zgromadzonych przez zmarłego pieniędzy.
Znowelizowane przepisy prawa bankowego nałożyły na nie następujące obowiązki:
● już podczas zawierania umowy o prowadzenie rachunku bank powinien poinformować klienta w sposób zrozumiały o tym, że ma prawo wydać dyspozycję na wypadek śmierci. Konsekwencje tego są takie, że w razie śmierci posiadacza rachunku bank będzie niezwłocznie zawiadamiał osoby uprawnione o możliwości wypłaty przez nich określonej kwoty;
● gdy upłynie pięć lat od wydania przez posiadacza rachunku ostatniej dyspozycji, bank powinien zwrócić się do ministra właściwego do spraw informatyzacji o udostępnienie danych z rejestru PESEL, które umożliwią ustalenie, czy ta osoba żyje.
Nowelizacja przewidziała też utworzenie Centralnej Informacji o Rachunkach. Obejmie ona informacje o rachunkach bankowych konkretnej osoby, nie tylko indywidualnych, lecz także wspólnych, a nawet wygasłych z tego powodu, że posiadacz z nich nie korzystał. Dostęp do tych danych będą mieli nie tylko posiadacze rachunku, ale także ich spadkobiercy. Powinni otrzymać go niezwłocznie.
Zobowiązań kredytowych i pozakredytowych nie spłaca 2,15 mln dłużników. Łączna kwota ich zaległości wynosi 44,65 mld zł
@RY1@i02/2016/184/i02.2016.184.05000020b.801.jpg@RY2@
Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu