UOKiK prześwietla fotowoltaikę
Obciążanie klient ó w wysokimi kosztami przy odstąpieniu od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa, brak terminu na wykonanie kontraktu, wprowadzanie w błąd co do ostatecznych koszt ó w wykonania instalacji, natrętny telemarketing przy użyciu bot ó w - takie zastrzeżenia ma prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsument ó w Tomasz Chr ó stny do firm oferujących panele fotowoltaiczne. Wczoraj ogłosił, że postawił zarzuty sp ó łkom FG Energy oraz Krajowy Projekt Energetyczny (KPE) i wszczął postępowania wyjaśniające względem 10 innych.
KPE z Torunia miała m.in. nie informować konsumentów o przysługujących im prawach i utrudniać odstąpienie od zawartej umowy w terminie 14 dni. Prezes UOKiK podejrzewa, że spółka w ogóle nie wręczała klientom formularza odstąpienia od kontraktu. Z kolei FG Energy z siedzibą w Krakowie uniemożliwiała odzyskanie pieniędzy w momencie, gdy zaczęła już instalację paneli fotowoltaicznych. Obie spółki w swoich materiałach promocyjnych kusiły potencjalnych klientów wizją bezpłatnego audytu. Później okazywało się jednak, że jego koszt wynosił nawet kilka tysięcy złotych. FG Energy (jak wynika ze skryptów rozmów dla jej przedstawicieli handlowych) powoływała się na współpracę z Ministerstwem Klimatu i Środowiska. Z ustaleń UOKiK wynika, że taka współpraca nie miała miejsca.
Urząd przygląda się też 10 innym spółkom zajmującym się fotowoltaiką: 3S Group OZE, Centrum Energii Odnawialnej INTI, Edison Energia, Energa Obrót, Euro CallCenter, Modern Energy Pro, PGEOZE PV, Sunday Polska, Woltanic oraz Woltex Development. Ich oferta, praktyki i wzorce umów są analizowane pod kątem możliwości postawienia zarzutów naruszania zbiorowych interesów konsumentów lub stosowania klauzul niedozwolonych. Grozi za to kara do 10 proc. rocznego obrotu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.