Deregulacja w zakresie komunikacji z wykluczeniem w tle
Trwają prace nad deregulacją, która ma zmniejszyć bariery w komunikacji między radą pracowników a pracodawcą. Eksperci zwracają jednak uwagę na ryzyko wykluczenia cyfrowego i konsekwencje z tym związane.
Wśród kanałów komunikacji związków zawodowych i pracodawców oraz rad pracowników i pracodawców, oprócz formy pisemnej, ma być dostępna również forma dokumentowa lub elektroniczna – przewiduje projekt ustawy o zmianie ustawy o związkach zawodowych oraz ustawy o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji. W trakcie jego opiniowania eksperci zwrócili jednak uwagę, że przepisy są zbyt mało precyzyjne, przez co proponowana cyfryzacja może doprowadzić do wykluczenia części członków rad z realnego udziału w procesie informowania i konsultacji. Najczęściej stawiany zarzut dotyczy tego, że projekt nie precyzuje standardów bezpieczeństwa i potwierdzenia odbioru, bo nie wprowadza definicji formy elektronicznej, a także obowiązku potwierdzenia doręczenia informacji.
– Potwierdzanie doręczenia wiadomości zostało pominięte – przyznaje Agata Majewska, radca prawny w TDJ Legal Morawiec. Tymczasem, jak dodaje, w prawie pracy liczy się nie tylko samo przekazanie informacji, ale też moment jej skutecznego dotarcia do adresata, np. w kontekście terminów konsultacyjnych przy zwolnieniach grupowych czy przy przejściu zakładu pracy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.