Zależna prokuratura może prosić o śledztwo za granicą
Europejski nakaz dochodzeniowy (END), w odróżnieniu od europejskiego nakazu aresztowania (ENA), może być wydany przez prokuraturę, nawet jeśli dostaje ona bezpośrednie instrukcje od władzy wykonawczej – uznał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
TSUE odpowiedział we wtorek na pytanie prejudycjalne sądu krajowego do spraw karnych w Wiedniu. Sprawa dotyczyła oszustwa z 2018 r., w którym grupa przestępców wykorzystała uzyskane niezgodnie z prawem dane do sfałszowania zleceń 13 przelewów na kwotę 9800 euro. Pieniądze te trafiły na konto jednego z oszustów otwarte w banku austriackim. Sprawę prowadziła jednak niemiecka prokuratura w Hamburgu, która zwróciła się do swojej odpowiedniczki w Wiedniu z europejskim nakazem dochodzeniowym, w ramach którego prosiła o przekazanie kopii wyciągów z tego konta. Ponieważ austriacka procedura karna przewiduje, że na uzyskanie takich informacji prokurator musi mieć zgodę sądu, sprawa trafiła do niego.
Sąd wiedeński powziął wątpliwość, czy może wykonać wspomniany END. Zauważył bowiem, że według prawa niemieckiego prokuratura w Hamburgu może dostawać wiążące instrukcję od ministra sprawiedliwości landu, w którym leży miasto (a zatem organu władzy wykonawczej). Zgodnie zaś z linią orzeczniczą TSUE (dwa wyroki z maja 2019 r., również dotyczące niemieckich prokuratur) europejskiego nakazu aresztowania nie może wydać prokuratura narażona na ryzyko podlegania, bezpośrednio lub pośrednio, instrukcjom lub indywidualnym poleceniom władzy wykonawczej (w ramach decyzji o ENA). Sąd austriacki chciał wiedzieć, czy tak samo jest z europejskim nakazem dochodzeniowym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.