Polska zapłaci za spadek wartości skonfiskowanego auta
Źr ó dłem sprawy była skarga mężczyzny, kt ó ry w 2005 r. został aresztowany. Jego auto, warte w ó wczas 14,5 tys. zł, zatrzymano jako zabezpieczenie na potrzeby egzekucji ewentualnych kar finansowych i rekompensat dla pokrzywdzonych. Ostatecznie mężczyznę uznano za winnego i skazano na karę pozbawienia wolności. Trwało to jednak kilka lat, gdyż wyrok był dwukrotnie uchylany. W 2010 r. podjęto pr ó bę sprzedaży samochodu w celu uregulowania zasądzonych kar pieniężnych, jednak nie było chętnych na kupno.
W 2012 r., po dwóch latach aresztu i pięciu więzienia, skarżący mógł odebrać pojazd, ale ze względu na jego stan zrezygnował z tej możliwości. Zamiast tego pozwał Skarb Państwa o odszkodowanie za spadek wartości auta w wyniku niestarannego jego przechowywania. Powołany w sprawie biegły oszacował, że wartość pojazdu wynosiła w tym momencie 1300 zł, a zatem spadła ponad 10-krotnie. Skarżący zażądał 15 tys. zł.
Sądy krajowe dwóch instancji oddaliły to powództwo, uznając, że policja spełniła wymóg odpowiedniego zabezpieczenia samochodu, który stał na strzeżonym parkingu. A upływ czasu i brak potencjalnych nabywców były czynnikami obiektywnymi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.