Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Jak bułka wyparła znak towarowy

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Orzeczenie

Wygaśnięcie praw do znaku towarowego może zostać stwierdzone, jeżeli ich właściciel okaże się niewystarczająco czujny i oznaczenie słowne stanie się nazwą powszechnie używaną dla towaru, dla którego zostało zarejestrowane - orzekł luksemburski Trybunał Sprawiedliwości.

Tak właśnie stało się z kornspitzami, czyli austriackimi podłużnymi bułkami z czubkami na końcach. Ich określenie, które wzięło się od słowa zarejestrowanego przez spółkę Backaldrin Österreich dla produktów do wypieków, mieszanek ciasta i samego pieczywa, zaczęło być postrzegane przez konsumentów jako nazwa pospolita. Dlatego konkurenci piekarni wnieśli o unieważnienie austriackiego znaku towarowego KORNSPITZ, a krajowy urząd patentowy uwzględnił ten wniosek.

Backaldrin odwołał się do jego izby wyższej, a ta zwróciła się do TS o interpretację dyrektywy 2008/95/WE, mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych. Miała bowiem wątpliwość, czy do unieważnienia znaku wystarczy postrzeganie konsumentów, skoro konkurencja doskonale wiedziała, że nazwa jest zastrzeżona, nie informowała jednak o tym klientów.

Sąd patentowy chciał się również dowiedzieć, jak należy rozumieć zaniechanie właściciela znaku, które pozwala na stwierdzenie wygaśnięcia praw do znaku.

TS orzekł, że kiedy oznaczenie przestaje wskazywać pochodzenie od konkretnego przedsiębiorcy, traci podstawową swą funkcję - odróżniającą. Firmą, od której w świadomości konsumentów pochodzi towar lub usługa, jest zaś ta, pod czyją kontrolą następuje sprzedaż.

Jeśli jednak właściciel znaku nie upilnował przestrzegania swych praw, ponieważ nie dyscyplinował w porę sprzedawców, wymagając, by wskazywali, skąd pochodzi towar, to - zdaniem europejskiego sądu - sam sobie jest winien. Oczywiście oceniając, czy znak stał się w handlu nazwą powszechną, należy brać pod uwagę i to, co o niej wiedzą inni przedsiębiorcy. Niemniej decydującą rolę pełni w takich sytuacjach wiedza i sposób postrzegania konsumentów.

To ich świadomość - a raczej jej brak - co do relacji znaku towarowego i nazwy, której używają, rozstrzyga przy podejmowaniu decyzji o wygaśnięciu praw do znaku. Sama świadomość sprzedawców co do pochodzenia towaru nie może wykluczyć wygaśnięcia praw - podkreślili sędziowie TS.

Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk

dobromila.niedzielska@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 6 marca 2014 r. w sprawie C-409/12. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.