Wytyczne UE: każda spółka z grupy musi zadbać o sygnalistę osobno
Scentralizowany kanał zgłoszeń może nie wystarczyć – twierdzi Komisja Europejska w rekomendacjach do dyrektywy, którą mamy niebawem implementować. Dla wielu dużych i średnich firm może być to problem
Do 17 grudnia powinniśmy implementować dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 2019/1937 z 23 października 2019 r. w sprawie ochrony osób zgłaszających naruszenia prawa Unii (Dz.Urz. UE z 2019 r. L 305, s. 17). Pojawiły się jednak dopiero wstępne założenia i jest prawdopodobne, że krajowe przepisy wejdą w życie w ostatniej chwili i nie pójdą dalej niż unijne. Dlatego pracodawcy nie tracą czasu i już dziś przygotowują się do wdrożenia właściwych procedur oraz kanałów zgłaszania naruszeń. Co ciekawe, podmioty, które działają w ramach grup spółek, z reguły idą w kierunku jednego, scentralizowanego systemu dla wszystkich. Artykuł 8 ust. 1 i 2 dyrektywy przewiduje natomiast, że państwa członkowskie mają zapewnić, by podmioty prawne w sektorze prywatnym i publicznym ustanowiły kanały i procedury na potrzeby dokonywania zgłoszeń wewnętrznych.
W związku z tym pojawiają się pytania. Jak globalni pracodawcy powinni to interpretować? Czy scentralizowane podejście i wdrożenie kanałów i procedur na poziomie grupy będzie spełniało wymogi dyrektywy? Czy skoro posługuje się ona pojęciem „podmiotów prawnych”, to spełnienie wymogu na poziomie „grupy podmiotów prawnych” będzie właściwą praktyką?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.