Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Bruksela ułatwi rozwód międzynarodowym parom

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Przedstawione właśnie przez Komisję Europejską zmiany dotyczące zasad przeprowadzania rozwodów małżeństw zawartych między obywatelami różnych krajów członkowskich UE mają zapobiec kłótniom stron o miejsce, w którym powinna się odbywać sprawa.

Nowe wytyczne wskazują przepisy konkretnego kraju, które będą miały zastosowanie w przypadku rozejścia się pary.

- Chcemy uniknąć sytuacji, w której strony będą się starały wybrać najbardziej dla siebie korzystną jurysdykcję - powiedziała Financial Timesowi Viviane Reding, unijna komisarz sprawiedliwości.

Nowe zasady znajdą jednak zastosowanie jedynie w 10 z 27 krajów Unii Europejskiej, m.in. we Francji, Włoszech i w Hiszpanii. Reding spodziewa się, że inne kraje przyłączą się do tego grona, jak tylko nowe zasady wejdą w życie. Nowe przepisy zakładają, że małżeństwa obywateli różnych państw, żyjących osobno w różnych krajach lub mieszkających w kraju innym niż rodzimy, będą mogły z góry zadecydować, które prawo miałoby do nich zastosowanie w przypadku rozwodu. Przynajmniej jeden z małżonków musi być związany z wybranym krajem. W razie braku porozumienia sądy korzystałyby ze wspólnego wzorca przy decydowaniu o miejscu, w którym miałaby się odbyć sprawa rozwodowa. Naczelna zasada stanowiłaby, że zastosowanie znajdowałoby prawo kraju, w którym dana para mieszka.

Obecnie przepisy regulujące rozstrzyganie spraw rozwodowych obywateli różnych krajów są inne w każdym kraju członkowskim UE. To z kolei prowadzi do chaosu i ogromnych rachunków za usługi prawnicze. Dzisiejsze przepisy dają również rozwodzącym się stronom możliwość wniesienia sprawy przed sąd tego kraju, który uważają za bardziej przyjazny.

Komisja Europejska szacuje, że spośród miliona rozwodów, do których co roku dochodzi w UE, mniej więcej 1/7 ma wątek międzynarodowy. Reding podkreśliła, że nie jest to próba harmonizowania prawa rodzinnego. - Nie zmieniamy krajowych praw regulujących rozwody - przekonuje.

Część krajów reaguje nerwowo w przypadku próśb o zastosowanie cudzych (zagranicznych) regulacji dotyczących rozwodów, nawet jeżeli z takim wnioskiem zwracają się sami rozwodzący. Szwedzki dyplomata stwierdził w tym kontekście: - Nie jesteśmy skorzy do wyrażania zgody na to, by szwedzki sąd ł był zmuszany do zastosowania obcego prawa rozwodowego, które w niektórych przypadkach może być o wiele bardziej restrykcyjne aniżeli nasze własne.

Nowy system wymagający zgody krajów członkowskich i Parlamentu Europejskiego mógłby wejść w życie do 2011 r.

Stanley Pignal, Nikki Tait

© The Financial Times Limited 2010. All Rights Reserved

tłum. pw

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.