Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Bliżej do wspólnej unijnej polityki inwestycyjnej

28 czerwca 2018

Po długich sporach Parlament Europejski przyjął projekt rozporządzenia ustanawiającego warunki przejściowe dla dwustronnych umów inwestycyjnych między państwami UE i krajami trzecimi. To pierwszy krok w kierunku wspólnej unijnej polityki inwestycyjnej.

Przyjęte rozporządzenie określa zasady i procedury, według których państwa członkowskie będą mogły utrzymać w mocy umowy bilateralne o ochronie bezpośrednich inwestycji zagranicznych wynegocjowane z krajami trzecimi (pozaunijnymi) przed wejściem w życie postanowień traktatu z Lizbony.

Do tego momentu państwa członkowskie UE zawarły ponad 1,2 tys. dwustronnych umów o inwestycjach z krajami trzecimi. Najwięcej podpisały ich Niemcy i Holandia - ponad sto, w dalszej kolejności Francja, Włochy, Wielka Brytania i Hiszpania. Polska podpisała umowy dwustronne z kilkudziesięcioma krajami. Umowy te (Bilateral Investment Treaty) mają na celu zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa inwestycjom zagranicznym, w tym na wypadek np. ogłoszenia bankructwa czy innych nieprzewidzianych okoliczności. W zależności od tego, jak została wynegocjowana umowa, kraj trzeci musi wówczas zminimalizować straty poniesione przez inwestora unijnego. Jako że traktat z Lizbony ustanowił politykę inwestycyjną jako wyłączną kompetencję Unii, oznacza to, że od momentu jego wejścia w życie to Komisja Europejska przejęła negocjowanie umów z krajami trzecimi w imieniu wszystkich państw członkowskich. Do czasu wejścia tego zapisu w życie trzeba jednak było określić, co się stanie z już istniejącymi umowami.

Rozporządzenie z jednej strony zapewnia takie same warunki wszystkim inwestorom unijnym; z drugiej przyznaje Komisji Europejskiej wystarczające kompetencje wobec krajów trzecich i krajów UE do negocjowania nowych lub korygowania już istniejących umów z krajami trzecimi i stworzenia systemu umów unijnych w zakresie inwestycji. Ten akt prawny nakłada także na kraje członkowskie obowiązek informowania Komisji Europejskiej o wszystkich istniejących umowach dwustronnych o ochronie inwestycji zawartych przed wejściem w życie rozporządzenia.

Daje ono też Komisji Europejskiej możliwość wpłynięcia na zmianę treści umowy, jeśli kłóci się ona z prawem unijnym lub gdy stanowi poważną przeszkodę do zawarcia nowej - unijnej - umowy z krajem trzecim. W kontekście tych zapisów nowa polsko-rosyjska umowa gazowa mogłaby być już negocjowana przez Komisję Europejską. Najbardziej oporne wobec rozporządzenia były największe kraje unijne, przede wszystkim Niemcy, zagrażało bowiem uprzywilejowanej pozycji tych państw w relacjach z partnerami trzecimi.

- Dla krajów takich jak Polska, które nie są wielkimi graczami globalnymi, wejście w życie tego rozporządzenia jest bardzo korzystne, zapewni nam bowiem silniejszą niż do tej pory pozycję w negocjacjach. To także bardzo ważny krok w kierunku stworzenia wspólnej europejskiej polityki inwestycyjnej - uważa Paweł Zalewski, który koordynował prace nad sprawozdaniem PE w tej kwestii z ramienia Europejskiej Partii Ludowej.

Dominika Ćosić

korespondencja z Brukseli

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.