Krewni ofiar Katynia odwołali się od wyroku
Prawa człowieka
Krewni ofiar zbrodni katyńskiej, wspierani przez polski rząd, odwołali się od wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu z 16 kwietnia br. Chcą, by to 17 sędziów Wielkiej Izby trybunału zbadało, czy Rosja rzetelnie prowadziła śledztwo katyńskie.
16 kwietnia 2012 r. trybunał w pierwszej instancji w składzie siedmiu sędziów orzekł, że nie może ocenić rosyjskiego śledztwa w sprawie zbrodni katyńskiej z lat 1990 - 2004, czego domagała się polska strona, i tym samym wypowiedzieć się co do ewentualnego naruszenia art. 2 konwencji. Trybunał uzasadnił to m.in. tym, że Rosja przyjęła konwencję dopiero w 1998 r., czyli osiem lat po rozpoczęciu śledztwa rosyjskiej prokuratury.
- Będziemy przekonywać, że trybunał może zbadać sprawę skuteczności rosyjskiego śledztwa katyńskiego, tym bardziej że w tej części wyrok zapadł stosunkiem czterech głosów do trzech. Mamy zatem do czynienia z istotnym podziałem wśród sędziów. Na poziomie Wielkiej Izby orzeczenie ma szansę stać się jasnym komunikatem, co robić w przypadku spraw podobnych do sprawy skarg katyńskich, która jest precedensowa - powiedział PAP dr hab. Ireneusz Kamiński, który jest autorem argumentacji prawnej przedłożonej trybunałowi i wspólnie z innymi prawnikami z Polski i Rosji reprezentuje krewnych ofiar Katynia.
Janusz Kowalski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu