Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Miasta mają być bardziej zielone, ale nie wiadomo jak bardzo

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Rezygnację z pomysłu zwiększenia obszaru terenów zielonych w miastach o procentowy wskaźnik w zamian za zapewnienie tendencji wzrostowej do osiągnięcia zadowalającego poziomu – proponuje szwedzka prezydencja w Radzie UE

To efekt uwag przesłanych przez państwa członkowskie do poprzedniej wersji projektu rozporządzenia Parlamentu i Rady UE w sprawie odtwarzania przyrody (Proposal for a Regulation of the European Parliament and of the Council on Nature Restoration), który jest elementem unijnej Strategii na Rzecz Bioróżnorodności Biologicznej do 2030 r. W art. 6 projektowanego rozporządzenia mowa była o zwiększeniu terenów zielonych w miastach o 5 proc. ich całkowitej powierzchni do 2050 r. (o 3 proc. do 2040 r.). Nie miało przy tym znaczenia, jak bardzo zielone jest dane miasto – wskaźniki miały dotyczyć wszystkich.

Propozycja została chłodno przyjęta przez część państw, w tym Polskę. W uwagach wskazywano m.in., że sztywne określenie jednego wskaźnika dla wszystkich miast w UE nie bierze pod uwagę ich regionalnej specyfiki. Może też zablokować rozwój miast w ich granicach i potęgować proces suburbanizacji, czyli wylewania się inwestycji na tereny podmiejskie (pisaliśmy o tym w DGP nr 43/2023 – „Unia chce zazielenić miasta. Czy to zatrzyma inwestycje?” ).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.