Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Nie wolno używać nawet krótkich próbek dźwiękowych bez pozwolenia autora

4 sierpnia 2019
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Muzycy oraz agencje reklamowe muszą uzyskać zgodę pierwotnego twórcy na wykorzystanie wytworzonych przez niego próbek brzmienia. Chyba że zostaną one przerobione nie do poznania – tak wynika z niedawnego wyroku TSUE

Ponad 20 lat zajęło rozstrzygnięcie sporu, czy wykorzystanie dwusekundowej próbki dźwiękowej (z ang. sample) z cudzego utworu jest dozwolone. Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z 29 lipca 2019 r. (sprawa C-476/17) stwierdził, że nie. Zdaniem ekspertów to rewolucja.

Doktor Zbigniew Okoń, radca prawny i partner w kancelarii Maruta Wachta, uważa, że wyrok może znacząco wpłynąć na twórczość innych muzyków, którzy często wykorzystują próbki dźwiękowe i fragmenty utworów swoich idoli jako formę złożenia im hołdu. Może być również istotny dla reprezentujących ich wytwórni fonograficznych, które zwielokrotniają kopie ich piosenek. A także dla agencji reklamowych i marketingowych, które w swojej komunikacji audiowizualnej też używają fragmentów znanych piosenek, gdyż przyciąga to uwagę konsumentów i budzi w nich pozytywne skojarzenia.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.