Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Bank nie ochroni klienta przed nim samym

25 lipca 2013
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Na banku nie spoczywa co do zasady obowiązek weryfikowania tego, czy wskazany w treści przelewu beneficjent jest istotnie posiadaczem podanego rachunku

Bank odpowiada za wykonanie dyspozycji klienta zgodnie z jej treścią, a klient ponosi wszelkie konsekwencje wynikłe z wydania mylnej dyspozycji.

Bank prowadził rachunek spółki w euro, złotych i dolarach. Strony wiązał "Regulamin otwierania i prowadzenia rachunków bankowych oraz rachunków lokat terminowych". Przewidziano w nim brak obowiązku weryfikacji nazwy zleceniobiorcy i adresata polecenia rozliczeniowego z podanym w poleceniu numerem rachunku. Większość przelewów dokonywano automatycznie, bez udziału pracowników banku.

Spółka poleciła bankowi dokonanie przelewu kwoty 54 tys. dolarów amerykańskich na rachunek kontrahenta chińskiego prowadzony przez bank w Londynie.

Otrzymała jednak e-mail od podanej z nazwiska osoby, która informowała o niemożności wpłaty na dotychczasowy rachunek chińskiej huty i wskazała inny. Spółka poleciła więc swojemu bankowi wykonanie przelewu.

Autor wiadomości nie był jednak przedstawicielem huty chińskiej, a pieniądze podjęto po przelaniu. Po uzyskaniu od kontrahenta informacji o braku przelewu, spółka zainicjowała tzw. procedurę reklamacyjną w banku londyńskim. Ten odmówił jednak informacji o danych beneficjenta rachunku, jako "niezgodnych z obowiązującymi w Wielkiej Brytanii przepisami dotyczącymi ochrony danych osobowych".

Spółka zażądała odszkodowania od swojego banku w wysokości 150 tys. zł w związku z nienależytym wykonaniem polecenia przelewu. Zdarzało się bowiem, że bank weryfikował dane z polecenia przelewu, kontaktując się z powodem. Bank utrzymywał jednak, że nie miał takiego obowiązku.

Sąd okręgowy oddalił powództwo. Wykluczył istnienie kontraktowego obowiązku banku w postaci konieczności weryfikacji nazwy zleceniodawcy oraz beneficjenta z tym podanym w zleceniu.

Spółka wniosła apelację. Sąd II instancji oddalił ją. Wskazał, że dochodzenie naprawienia szkody w walucie polskiej było nieprawidłowe i już z tego powodu powództwo powinno być oddalone. Bank prawidłowo wywiązał się ze swoich obowiązków i nie może odpowiadać za szkodę poniesioną przez powoda (art. 471 kodeksu cywilnego). Spółka wniosła skargę kasacyjną.

Sąd Najwyższy oddalił skargę. Wyjaśnił, że podstawowe znaczenie ma kwestia powstania i podstaw prawnych kontraktowej odpowiedzialności odszkodowawczej banku w związku z wykonaniem polecenia przelewu w postaci elektronicznej (art. 725 k.c., art. 471 k.c.).

W następnej kolejności można dopiero rozważać, w jakiej walucie (polskiej czy amerykańskiej) może być skutecznie zgłoszone roszczenie odszkodowawcze posiadacza rachunku.

Z regulaminu banku wynika, że odpowiada on za wykonanie dyspozycji klienta zgodnie z jej treścią, a klient ponosi wszelkie konsekwencje wynikłe z wydania mylnej dyspozycji. Na banku nie spoczywał co do zasady kontraktowy obowiązek weryfikowania tego, czy wskazany w treści przelewu beneficjent jest istotnie posiadaczem podanego rachunku bankowego. Oznacza to, że ryzyko braku takiej weryfikacji powinno obciążać polecającego. Wcześniejsze przypadki zwracania się banku do powoda o zweryfikowanie danych nie mogły prowadzić do tego, że strony w tym zakresie trwale zmodyfikowały treść regulaminu. Nie bez znaczenia był tu także wybór przez powoda przelewu w formie elektronicznej, co w znacznym stopniu redukowało możliwość dokonania weryfikacji.

Prawidłowe wywiązanie się banku z obowiązku wykonania polecenia rozliczeniowego powoduje brak możliwości przypisywania mu kontraktowej odpowiedzialności odszkodowawczej.

z 11 kwietnia 2013 r., sygn. akt II CSK 456/12

DGP przypomina

Ważne orzeczenia

Bank gwarantuje swemu kontrahentowi ochronę i bezpieczeństwo powierzonych środków pieniężnych, ponieważ profesjonalny charakter jego działalności wymaga stosowania podwyższonego miernika staranności przy wykonywaniu zobowiązań (wyrok SN z 22 listopada 2002 r., sygn. akt IV CKN 1526/2000).

Bank nie może zasłaniać się treścią regulaminu, który pozwala na wyłączenie jego odpowiedzialność na pewien czas (wyrok SN z 14 kwietnia 2003 r., sygn. akt I CKN 308/2001).

Ewa Maria Radlińska

ewa.radlinska@infor.pl

Komentarz eksperta

Prawo jest bardzo proste

@RY1@i02/2013/143/i02.2013.143.02300030c.803.jpg@RY2@

Andrzej Michałowski adwokat z kancelarii Michałowski Stefański

Interes banków i interes ich klientów opiera się na zaufaniu. Z pamięci recytujemy więc formułki, że bank musi pilnować, by nie doszło do wypłaty osobom nieuprawnionym (sygn. akt I CKN 308/2001), że jest obciążony podwyższonym miernikiem staranności, a próby interpretacji zaniżające standardy bezpieczeństwa są niedopuszczalne (sygn. akt IV CKN 1526/2000). Tylko te prawdy tracą na znaczeniu, kiedy po podaniu bankowi wątpliwej informacji klient ma pretensje, że bank nie uchronił klienta przed nim samym. Gdyby bank samodzielnie zmienił numer rachunku beneficjenta wówczas oczywiście nie dochowałby podwyższonej staranności. Ale to klient uwierzył komuś, że numer rachunku kontrahenta został zmieniony i na tej podstawie polecił przelać pieniądze oszustowi. Prawo jest bardzo proste, tylko trzeba je czytać. Artykuł 471 k.c. wyłącza odpowiedzialność jeżeli nienależyte wykonanie zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Obowiązki stron były określone precyzyjnie. I bank zachował się zgodnie z umówionymi zasadami. Zatem z punktu widzenia odpowiedzialności odszkodowawczej wszystko jest w porządku. Dlaczego zatem pozostaje wrażenie, że coś jednak nie jest w porządku? Bo klientom banków może być trudno pojąć, po co są w takim razie procedury przeciwdziałania podejrzanym transakcjom, wprowadzania do obrotu pieniędzy pochodzących z niewiadomych źródeł czy ochrona przed terroryzmem, skoro wystarczy fałszywy e-mail, szybkie opróżnienie rachunku i argument z regulaminu banku, aby nikt nie czuł się za to odpowiedzialny.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.