Za znalezienie inwestora trzeba zapłacić
Wynagrodzenie za sukces należy się firmie konsultingowej także po rozwiązaniu umowy o świadczenie usług doradczych, jeżeli wykonała rzetelnie swoje zadania, a kontrakt przewidywał obowiązek wypłaty premii za znalezienie inwestora rekomendowanego przez tę firmę – orzekł Sąd Najwyższy.
Spółka z branży spożywczej zawarła umowę z firmą doradczo-konsultingową, która miała przygotować strategię pozyskania inwestora dla oferty sprzedaży udziałów, a także podjąć działania w celu pozyskania inwestora strategicznego. Za te usługi miała otrzymywać 18 tys. zł miesięcznie przez maksymalnie pięć miesięcy oraz dostać wynagrodzenie za sukces, którym miało być znalezienie inwestora strategicznego i udana transakcja nabycia przez niego udziałów w spółce. Wynagrodzenie to skalkulowano jako procent od wartości transakcji inwestorskiej, nie mniej jednak niż 800 tys. zł.
I o to wynagrodzenie za sukces toczyła się batalia przed sądem. Umowa przewidywała, że firma doradcza otrzyma je także wtedy, gdy inwestor wejdzie do spółki w ciągu 18 miesięcy po rozwiązaniu umowy – pod warunkiem że kontrakt nie zostanie zerwany z powodu rażącego niedbalstwa firmy doradczej, a inwestor znajdzie się na liście zainteresowanych zakupem udziałów w spółce, którą sporządzi firma doradcza.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.