Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Kredyt frankowy może zostać unieważniony także po apelacji banku

23 listopada 2023
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Uznanie dopiero przez sąd II instancji umowy kredytu frankowego za nieważną i oddalenie z tego powodu jedynej w sprawie apelacji banku nie jest naruszeniem zakazu orzekania na niekorzyść strony – uznał Sąd Najwyższy.

Na wokandzie SN stanęła kolejna sprawa frankowa. Tym razem kredytobiorczyni – pani S. – wraz z ówczesnym małżonkiem zawarli w kwietniu 2007 r. z bankiem G umowę kredytu hipotecznego indeksowanego w CHF. Kredyt został, jak zwykle w takich wypadkach, udzielony w walucie obcej, był wypłacany w złotych według kursu kupna wynikającego z tabeli banku, zaś spłata następowała także w złotych, które bank przeliczał na CHF według kursu sprzedaży. Około 2016 r. pani S. popadła w kłopoty finansowe – gdy doszło do zaległości w spłacie kredytu, bank wypowiedział umowę i zażądał spłaty zobowiązań. Nakaz zapłaty został zaskarżony przez kredytobiorczynię i sprawa trafiła na normalną drogę sądową.

Tu zaś wypadki potoczyły się zdecydowanie nie po myśli banku. Podczas rozprawy w I instancji ustalono, że w umowie stosowano klauzule niedozwolone, głównie związane ze stosowaniem przez bank spreadu walutowego. W efekcie sąd oddalił powództwo. Bank wniósł apelację, ale sprawa w II instancji potoczyła się zdecydowanie nie po jego myśli. Skład orzekający po przeanalizowaniu postanowień umownych uznał, że pozbawienie umowy kredytowej niedozwolonych klauzul powoduje, że jest ona właściwie niewykonalna. Bez tych postanowień zobowiązanie kredytowe należałoby określić w złotych, ale oprocentowane byłoby według stawek LIBOR. Finalnie sąd uznał, że cała umowa kredytowa jest nieważna, i z tego powodu oddalił apelację banku.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.