Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Sędzia Kapiński: Nie mogę patrzeć na to, jak psuje się państwo [WYWIAD]

Zbigniew Karpiński prezes Izby Karnej Sądu Najwyższego
Zbigniew Kapiński, prezes Izby Karnej Sądu Najwyższego. Fot. Piotr Gilarski/Materiały prasoweMateriały prasowe / Piotr Gilarski
22 lutego, 20:30

Sąd Najwyższy powinien podjąć uchwałę w przedmiocie dotychczasowych nominacji sędziowskich, począwszy od 1990 r. Gdybym został I prezesem SN, dążyłbym właśnie do tego - mówi DGP sędzia Zbigniew Kapiński, który zdecydował się kandydować na tę funkcję.

Na wtorek zwołano Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN, które ma wybrać kandydatów na I prezesa SN. Zdaniem sędziego SN Włodzimierza Wróbla sprawa może być już przesądzona, bo kolejnym I prezesem zostanie właśnie pan. To prawda?

Nie wiem, skąd takie przekonanie. Na razie po prostu wyraziłem wolę kandydowania. Mam nadzieję, że zgromadzenie odbędzie się i zgodnie z przepisami wybierzemy pięciu kandydatów, spośród których pan prezydent powoła nowego I prezesa. To prezydent jest ostatecznym decydentem, a nie sędziowie SN.

Pozostało 95% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.