Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Poza konsorcjum firma nie wygra sporu

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Orzeczenie

Przedsiębiorstwo może w sporze z inwestorem reprezentować tylko całe konsorcjum, w skład którego wchodzi, a nie wyłącznie siebie. Dlatego jej samodzielne żądanie zapłaty za wykonane prace nie może być uwzględnione - orzekł SN.

Spór wiodły pomorska spółka G. i Muzeum Historyczne Miasta Gdańska. Chodziło o zapłatę 280 tys. zł za roboty budowlane. Firma G. była uczestnikiem konsorcjum, które wygrało przetarg na renowację gdańskiego ratusza - siedziby muzeum. Tworzyły go trzy firmy, przy czym jedna była liderem i załatwiała wszelkie sprawy związane z wykonaniem zamówionych prac. Do niej trafiały też płatności. Ponieważ nie rozliczała się ona z pozostałymi członkami konsorcjum, w tym ze spółką G., ta ostatnia zdecydowała się zawrzeć odrębne porozumienie z muzeum. Na jego podstawie wystawiła fakturę za część wykonanych wcześniej prac, za które muzeum zapłaciło. Po pewnym czasie spółka wystawiła drugą fakturę opiewającą na 280 tys. zł. Tym razem muzeum odmówiło zapłaty. Sprawa trafiła do sądu.

Zarówno w I, jak i w II instancji firma przegrała - sądy oddaliły zarówno pozew, jak i apelację. Do Sądu Najwyższego trafiła więc skarga kasacyjna, którą SN również oddalił w całości.

Uzasadniając orzeczenie, Sąd Najwyższy podkreślił, że sprawa dotyczy konsorcjum wykonawczego. Bardzo często przedsiębiorstwa tworzą takie związki w celu wykonywania zamówień publicznych, a ich uczestnicy odpowiadają solidarnie przed inwestorem za wykonanie prac. To oznacza, że inwestor może zażądać wykonania zamówionych prac przez któregokolwiek z uczestników konsorcjum. Nie oznacza to jednak zawsze solidarności po stronie członków konsorcjum jako wierzycieli inwestora. - W tej sprawie mieliśmy do czynienia z konsorcjum scentralizowanym, gdzie jest lider, który reprezentuje wszystkich członków na zewnątrz - mówił sędzia Mirosław Bączyk. - Tymczasem powód próbował wykazać samodzielną legitymację do prowadzenia sporu przeciwko inwestorowi, której nie posiadał - dodał.

SN wskazał, że przy tego typu umowach, gdzie po stronie wykonawcy występuje kilka firm zorganizowanych w konsorcjum, legitymację do prowadzenia spraw ma konsorcjum jako całość. Firma będąca członkiem konsorcjum może więc reprezentować tylko ten związek, a nie wyłącznie siebie. Stan takiego powiązania korporacyjnego pomiędzy firmami - uczestnikami konsorcjum - trwa aż do końca umowy, dla realizacji której taki związek powstał - stwierdził w konkluzji SN.

Michał Culepa

dgp@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Najwyższego z 7 listopada 2014 r., sygn. akt IV CSK 412/14. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.