Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Sprytny inwestor nie może być konsumentem

22 września 2019
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Osoba fizyczna, która w kontaktach z bankiem zachowuje się jak profesjonalista i ma odpowiednią wiedzę, doświadczenie i umiejętności do prowadzenia skomplikowanych i ryzykownych inwestycji finansowych, nie może być traktowana jako konsument. A gjeśli powołuje się na uprawnienia konsumenckie dopiero wtedy, gdy zaczyna ponosić straty, takie działanie może być nadużyciem prawa.

Źródłem sprawy była umowa pana J. z bankiem P., dotycząca realizowania inwestycji polegających na terminowych transakcjach wymiany walut. Współpraca trwała do momentu, w którym wskutek nagłych zmian kursów zyskowne wcześniej operacje zakończyły się poważnymi stratami. W tej sytuacji bank zażądał podwyższenia zabezpieczenia transakcji walutowych, a gdy klient się na to nie zgodził, samodzielnie je zamknął i zakończył współpracę. Ponieważ wartość tych transakcji wynosiła w sumie kilka mln zł, pan J. zażądał zwrotu pieniędzy i odwołania zabezpieczeń. Bank odmówił. Sprawa przechodziła przez wszystkie instancje sądowe dwukrotnie, a w ostatniej skardze kasacyjnej pełnomocnik mężczyzny podniósł, że jego klient w stosunkach prawnych z bankiem powinien być traktowany jak konsument.

Sąd Najwyższy (który z innych powodów nakazał ponowne rozpoznanie sprawy przez sąd apelacyjny) nie zgodził się z tym twierdzeniem. Zdaniem SN osoba fizyczna w kontaktach z instytucjami finansowymi może być traktowana w różny sposób. Z reguły jest konsumentem, ale nie zawsze.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.