Gdy nie ma ryzyka, nie ma samozatrudnienia
Prowadzenie jednoosobowej działalności gospodarczej nie wchodzi w grę, gdy ryzyko działalności ponosi nie indywidualny przedsiębiorca, ale jego jedyny kontrahent, a wynagrodzenie z tytułu wykonywania usług na jego rzecz – np. prowadzenia sklepu – jest ustalone w stałej kwocie i nie ma nic wspólnego z zyskiem, obrotem, wielkością utargu itp.
W sprawie tej pozew o ustalenie istnienia stosunku pracy złożyła Sylwia C., kierująca sklepem należącym do sieci handlowej zarządzanej przez małopolską spółkę O. Mimo że kobieta była zarejestrowana w ewidencji działalności gospodarczej jako indywidualny przedsiębiorca, umowa o współpracy handlowej, jaką zawarła ze spółką O., pozostawiała jej stosunkowo niewielkie pole manewru. Przewidywała ona (oraz ogólne warunki umów zawieranych pomiędzy spółką a prowadzącymi placówki handlowe w sieci) ścisłe zasady urządzania sklepu, warunki sprzedaży i dostaw, ale także określała – dla prowadzącej sklep – wynagrodzenie w stałej kwocie miesięcznej, niezależnej od obrotu czy utargu placówki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.