Dziennik Gazeta Prawana logo

Ryczałt nie tłumaczy przerzucania całego ryzyka na firmę

Inwestor zapewniał, że na czas budowy będzie można zamknąć drogę dla ruchu? Jeśli okazuje się, że jest to niemożliwe i trzeba zapewnić alternatywną komunikację, to wykonawcy należy się dodatkowe wynagrodzenie. I bez znaczenia jest to, że umowa miała charakter ryczałtowy – uznał Sąd Apelacyjny w Warszawie.

Ten wyrok kończy ciągnący się od lat spór dotyczący budowy wiaduktu przy ul. Andersa w Warszawie. To droga łącząca Żoliborz ze Śródmieściem, dlatego pełni istotną funkcję komunikacyjną. Mimo tego, a tak przynajmniej twierdził przed sądem wykonawca, inwestor w specyfikacji przetargowej założył, że droga ta, łącznie z torowiskiem tramwajowym, będzie mogła zostać czasowo całkowicie zamknięta. Podczas realizacji prac okazało się, że to nie wchodzi w grę i ruch tramwajowy musi zostać utrzymany, choćby na jednym torze. W efekcie wykonawca musiał zorganizować tor mijankowy i później go rozebrać. Jego zdaniem prace te nie wchodziły w zakres robót wynikający ze specyfikacji i dlatego należy się za nie dodatkowe wynagrodzenie. Wyliczył je na kwotę ok. 761 tys. zł. Cały kontrakt opiewał na ok. 65 mln zł.

Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.