Najemcy zgodzili się płacić czynsz za sklep, a nie za jego atrapę
Michał Romanowski: Zniesienie zakazu handlu nie zadziała jak czarodziejska różdżka Harry’ego Pottera. W specustawie brakuje rozwiązań odnoszących się do okresu rekonwalescencji najemców, bo nie sposób zakładać, że sprzedaż natychmiast wróci do poprzednich poziomów
fot. Materiały prasowe
Prof. dr hab. Michał Romanowski, adwokat, partner w kancelarii Romanowski i Wspólnicy, profesor w Instytucie Prawa Cywilnego WPiA Uniwersytetu Warszawskiego
Jednym z pierwszych obostrzeń wprowadzonych na skutek epidemii koronawirusa był zakaz działania większości sklepów i punktów usługowych w galeriach handlowych. Przedsiębiorcom, którzy stracili możliwość zarobkowania, miała przyjść na pomoc tarcza antykryzysowa. Zawiesza ona konieczność płacenia czynszu przez najemców powierzchni komercyjnych w sklepach wielkopowierzchniowych. Jednak art. 15ze specustawy, który to reguluje, wywołał ogromne zamieszanie wśród prawników, nawet cywilistów.
Legislacja to trudna sztuka, stąd zawsze przekonuję, że otoczona kultem w Polsce wykładnia językowa prowadzi do sporów. Zastosowanie wykładni celowościowej powoduje, że nie ma większego problemu z odtworzeniem treści przepisu. Wiele rzeczy można zarzucać polskiemu ustawodawcy, ale z pewnością nie brak jasności co do intencji. Dyskusja na temat uregulowania relacji między wynajmującymi powierzchnie w centrach handlowych o powierzchni powyżej 2000 mkw. a najemcami toczyła się przez wiele dni. Mało który przepis ma tak jasno, publicznie i transparentnie omówiony cel z punktu widzenia interesów wynajmujących i najemców.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.