Nie zawsze są dwa lata na żądanie zapłaty
Przedsiębiorca wykonujący roboty budowlane może prowadzić swoje prace na podstawie umowy o roboty budowlane lub umowy o dzieło. Wszystko zależy od tego, na jaką umowę się zdecyduje i jaką umowę podpisze z inwestorem głównym. Wybór rodzaju umowy może mieć bardzo poważne konsekwencje w sytuacji, gdy inwestor nie będzie chciał wypłacić firmie wykonawczej umówionego wynagrodzenia. Różne są bowiem terminy przedawnienia roszczeń, na przykład niewypłaconego wynagrodzenia, w razie obu umów. Przedsiębiorca prowadzący firmę budowlaną będzie miał więc różne terminy na wyegzekwowanie należnego wynagrodzenia.
Jeżeli przedsiębiorca prowadzący firmę budowlaną zdecyduje się na podpisanie z inwestorem umowy o dzieło, to na wyegzekwowanie swojego wynagrodzenia będzie miał tylko dwa lata.
Zgodnie z art. 646 kodeksu cywilnego roszczenia wynikające z umowy o dzieło przedawniają się z upływem dwóch lat od dnia oddania dzieła, a więc np. od dnia wykonania robót budowlanych. Wykonawca ma więc tylko dwa lata na ewentualne skierowanie powództwa do sądu przeciwko nieuczciwemu inwestorowi.
Jeżeli w tym terminie tego nie uczyni, to nie będzie mógł domagać się zapłaty wynagrodzenia.
W lepszej sytuacji znajdzie się przedsiębiorca budowlany, który zdecyduje się na wykonanie swoich robót na podstawie umowy o roboty budowlane. W takim przypadku będzie miał dłuższy termin o rok na wytoczenie powództwa o wypłatę należnego wynagrodzenia.
Zgodnie z uchwałą siedmiu sędziów Sądu Najwyższego do umowy o roboty budowlane nie stosuje się dwuletniego terminu przedawnienia roszczeń (uchwała SN z 11 stycznia 2002 r., sygn. akt III CZP 63/01).
Wynika z tego, że roszczenia wynikające z umowy o roboty budowlane przedawniają się w ogólnych terminach przedawnienia, określonych w art. 118 kodeksu cywilnego, czyli w przypadku roszczeń związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą w terminie trzech lat.
Biorąc pod uwagę długość terminu przedawnienia roszczeń wynikających z wykonanych robót budowlanych, dla wykonawcy korzystniejsze jest więc podpisanie umowy o roboty budowlane. Jeżeli jednak wykonawca robót nie podpisuje umowy bezpośrednio z inwestorem, lecz z innym wykonawcą, a więc sam jest podwykonawcą, to powinien pamiętać o poinformowaniu o podpisaniu umowy inwestora głównego. W przeciwnym razie będzie on mógł bowiem wytoczyć w terminie trzech lat powództwo o wypłatę wynagrodzenia jedynie przeciwko wykonawcy, z którym podpisał umowę. Inwestor w takim przypadku nie będzie ponosił odpowiedzialności za uregulowanie należności za wykonaną pracę.
● przygotowanie robót budowlanych poprzez dostarczenie wykonawcy dokumentacji projektowej i opracowań geodezyjno-kartograficznych oraz dokonanie czynności formalno-technicznych koniecznych do rozpoczęcia robót
● przekazanie terenu budowy
● odebranie gotowego projektu
● zapłata wynagrodzenia
● sprawdzenie dokumentacji projektowej
● wykonanie obiektu zgodnie z dokumentacją projektową, zasadami wiedzy technicznej oraz obowiązującymi przepisami
● zabezpieczenie terenu budowy
● oddanie wykonanego obiektu inwestorowi
Podstawa prawa
● Ustawa z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. nr 16, poz. 93 z późn. zm.)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.