Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Pracownik banku też jest konsumentem

11 sierpnia 2009

Legitymowany czynnie w postępowaniu przed Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów jest każdy, kto według oferty zawartej we wzorcu mógłby ze składającym ofertę zawrzeć umowę zawierającą niedozwolone postanowienia umowne. Z powództwem może wystąpić również osoba, która zawarła umowę, zawierającą niedozwolone postanowienia. Fakt, iż powód był pracownikiem banku udzielającego kredytu hipotecznego, nie wyłącza możliwości uznania, iż powód, zawierając z pozwanym taką umowę, posiadał status konsumenta.

Powód wniósł o uznanie za niedozwolone postanowień wzorca umowy kredytu hipotecznego, stosowanego przez pozwany bank o treści: „Niniejsza umowa ulega automatycznemu rozwiązaniu na skutek ustania z jakichkolwiek przyczyn stosunku pracy między Bankiem, a Panem...” oraz „W przypadku automatycznego rozwiązania Umowy na skutek ustania stosunku pracy między bankiem a kredytobiorcą (art. jw.), Kredytobiorca będzie zobowiązany do zwrotu kwoty Kredytu, wraz z odsetkami i innymi świadczeniami dodatkowymi w terminie trzech miesięcy od daty, w której stosunek pracy ustał.”. Kwestionowane w pozwie postanowienia zamieszczone zostały w umowie kredytu hipotecznego, zawartej z pozwanym przez powoda, będącego jednocześnie pracownikiem pozwanego. Sąd okręgowy oddalił powództwo, stanąwszy na stanowisku, iż nie są to postanowienie abuzywne. Apelację od wyroku wniósł powód.

Sąd apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uznał za niedozwolone postanowienia wzorca umowy kredytu hipotecznego udzielanego przez pozwanego swoim pracownikom – o treści przytoczonej w pozwie i zakazał ich stosowania w obrocie z konsumentami. Trafność zarzutów skarżącego dotyczyła naruszenia art. 3851 par. 1 k.c. Uwzględnienie apelacji, w konsekwencji powództwa, wymagało ustalenia kwestii związanych z legitymacją czynną powoda, jak i kwestii przedmiotu sporu oraz przesądzenia występowania tych okoliczności, co warunkowało przystąpienie do oceny legalności przedmiotowych postanowień.

Sąd okręgowy prawidłowo ustalił przysługiwanie powodowi legitymacji procesowej czynnej do występowania w niniejszej sprawie, wychodząc z unormowania, w myśl którego powództwo w sprawach o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone może wytoczyć każdy, kto według oferty pozwanego mógłby zawrzeć z nim umowę zawierającą postanowienia, których uznania za niedozwolone żąda się pozwem (art. 47938 par. 1 k.p.c.).

Sąd okręgowy prawidłowo wywiódł też, że przedmiotowe postanowienia są postanowieniami wzorca umownego. Nie ma też wątpliwości co do tego, iż postanowienia te nie traktują o świadczeniach głównych z umowy kredytowej, a o postanowieniach dodatkowych – skoro dotyczą sytuacji rozwiązania umowy oraz konsekwencji tego stanu rzeczy. Sąd II instancji, mając na uwadze treść zgłoszonych w pozwie postanowień odmiennie jednak niż sąd okręgowy je ocenił z punktu widzenia abuzywności. Zdaniem sądu apelacyjnego ujęcie w treści wzorca umownego przyczyny i trybu rozwiązania umowy kredytowej (a więc automatycznie i na skutek ustania z jakichkolwiek przyczyn stosunku pracy) w sposób, w jaki tego dokonano, powoduje, że postanowienie to jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy konsumenta. Nie zachodzi analogia ani podobieństwo omawianej sytuacji z sytuacjami przywołanymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Na tle bowiem art. 75 ust. 1 prawa bankowego wskazać należy, iż jest w nim mowa o niedotrzymaniu przez kredytobiorcę warunków udzielenia kredytu i o utracie zdolności kredytowej kredytobiorcy (zaprzestanie spełniania warunków udzielania kredytu), a w niniejszej sprawie jest mowa o rozwiązaniu umowy o pracę. Jakkolwiek można sobie wyobrazić, iż w następstwie rozwiązania umowy o pracę konsument traci zdolność kredytową, ale wówczas kredytodawca dopiero nabywa uprawnienia do rozwiązania umowy kredytowej, a nie działa – jak w niniejszej sprawie – automatyzm rozwiązania umowy. To samo dotyczy niedotrzymania przez kredytobiorcę warunków udzielenia kredytu (jeśli niedotrzymanie warunków udzielenia kredytu to zaprzestanie świadczenia pracy). Przedmiotowy zapis wzorca w ogóle nie rozróżnia sytuacji, w której sam kredytodawca powoduje utratę zdolności kredytowej konsumenta (zwalniając go z pracy) od tej, w której sam konsument w taki stan się wprowadził, a zarówno w pierwszym, jak i w drugim przypadku bank wskutek rozwiązania umowy kredytowej stawia cały niespłacony kredyt w stan wymagalności. Powyższy przepis nie rozróżnia sytuacji, w której niedotrzymanie przez kredytobiorcę warunków udzielenia kredytu powoduje sam kredytodawca przy założeniu, że oznacza to ustanie stosunku pracy (zwalniając go z pracy) od sytuacji, gdy sam kredytobiorca taki stan wywołuje. Nadto omawiane postanowienie w tak samo niekorzystnej sytuacji stawia konsumenta, z którym w sposób zasadny rozwiązano umowę o pracę, z konsumentem, z którym rozwiązano stosunek pracy niezasadnie i wskutek tego np. po jakimś czasie doszło do przywrócenia do pracy (tu okazuje się, iż mimo wszystko umowa kredytu już nie obowiązuje, a przy tym pozostaje wymóg przyśpieszonej spłaty kredytu; automatyzm rozwiązania umowy zadziałał).

Zdaniem sądu – abuzywne są oba zaskarżone postanowienia wzorca, w sposób funkcjonalny ze sobą powiązane. Jak wyjaśniono w orzecznictwie pojęcie ukształtowania praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego, wyraża się w tworzeniu takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron, natomiast pojęcie rażącego naruszenia interesów konsumenta powinno być rozumiane jako nieusprawiedliwiona dysproporcja praw i obowiązków na jego niekorzyść.

sędzia Sądu Apelacyjnego Warszawie

Zgodnie z art. 3851 par. 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, nieuzgodnione indywidualnie, nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Przesłankami abuzywności postanowień wzorca umownego jest ich sprzeczność z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta. Istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek do drugiego człowieka. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są działania wykorzystujące m.in. niewiedzę, brak doświadczenia konsumenta, naruszenie równorzędności stron umowy, działania zmierzające do dezinformacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Chodzi o działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania. Dobre obyczaje są odpowiednikiem uczciwości i rzetelności przedsiębiorcy; sprzeczne z nimi działanie to wykroczenie przeciw uznanym w społeczeństwie zasadom moralnym lub przyjętej w obrocie uczciwości, a więc próba obrony praw strony układającej wzorzec na koszt konsumenta, bez dostatecznego brania pod uwagę jego interesów i bez przyznania mu z tego tytułu wyrównania.

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.