Pismo z błędami formalnymi do naprawienia, a nie do odrzucenia
Sąd nie może odrzucić pisma procesowego złożonego w postępowaniu gospodarczym przez profesjonalnego pełnomocnika – adwokata, radcę prawnego, działającego na rzecz przedsiębiorcy, bez wcześniejszego wezwania do uzupełnienia braków formalnych – wynika z kwietniowego wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Do tej pory, jeżeli pismo procesowe, np. sprzeciw od nakazu zapłaty, złożone w postępowaniu gospodarczym przez adwokata (radcę prawnego) działającego w imieniu przedsiębiorcy zawierało choćby drobne braki formalne – np. nie dołączono do niego pełnomocnictwa czy odpisu dla drugiej strony – sąd oddalał lub odrzucał pismo bez wezwania do uzupełnienia braków. Sąd nie musiał przy tym zapoznawać się z treścią pisma złożonego przez przedsiębiorcę. Artykuł 4798a kodeksu postępowania cywilnego nie pozostawiał bowiem sędziom żadnej swobody i nakazywał wydanie niekorzystnego dla pozwanego przedsiębiorcy wyroku.
Dla przedsiębiorców pozwanych przed sąd gospodarczy art. 4798a k.p.c. miał wiele negatywnych konsekwencji. Nawet najdrobniejszy błąd popełniony przez ich pełnomocników przy wnoszeniu pisma sprawiał, że sąd nie wysłuchiwał ich argumentów. Od razu przegrywali sprawy, np. o zapłatę należności – nawet wówczas gdy w danym sporze mieli rację. Według prawników przepis ten naruszał konstytucyjną zasadę równości stron i dostępu obywateli do sądu. Jeżeli bowiem pozew złożony przez pełnomocnika powoda zawierał braki formalne, to po jego zwróceniu przez sąd pełnomocnik mógł go złożyć ponownie bez negatywnych konsekwencji dla powoda tak długo, jak długo roszczenie nie uległo przedawnieniu. Przepis ten wprowadzał także nierówność sytuacji procesowej w zależności od tego, czy strona była reprezentowana przez adwokata (radcę prawnego) czy nie. W przypadku korzystania z pomocy profesjonalnego pełnomocnika ewentualny błąd, choć nawet nie powodował utrudnień w prawidłowym prowadzeniu postępowania sądowego, skutkował automatycznym zwrotem pisma i zakończeniem sprawy z negatywnym skutkiem. Taki sam błąd, choćby nawet powodował powstanie opóźnień, jeżeli popełniony był przez stronę niereprezentowaną przez profesjonalistę, podlegał korekcie w terminie siedmiu dni od daty wezwania przez sąd. Trybunał Konstytucyjny zgodził się z tymi zarzutami i uznał, że art. 4798a jest niezgodny z konstytucją. Zdaniem sędziów Trybunału, nawet nadając szczególne znaczenie szybkości i sprawności postępowania w zakresie spraw gospodarczych, nie można przyspieszać postępowania sądowego za wszelką cenę i w imię szybkości rozpoznania sprawy poświęcać ochronę praw podmiotowych.
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego oznacza, że sąd nie będzie mógł odrzucać pisma złożonego przez profesjonalnego pełnomocnika przedsiębiorcy bez wezwania do uzupełnia braków. Przed odrzuceniem pisma sąd będzie musiał wezwać do naprawienia błędów w terminie siedmiu dni. Nawet więc, jeżeli pismo będzie zawierało braki formalne, to pozwany przedsiębiorca nie przegra od razu z tego powodu swojej sprawy.
Podstawa prawa
● Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 15 kwietnia 2009 r. (sygn. akt SK 28/08).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.