Nabywca nie może żądać od gwaranta wymiany samochodu
Przyjęcie interpretacji obowiązków ciążących na pozwanym z tytułu udzielonej gwarancji, wskazanej przez powoda, tj. przywrócenia pełnej wartości handlowej pojazdu, prowadziłoby do tego, że zobowiązanie do naprawy przyjęte przez gwaranta byłoby zobowiązaniem o świadczenie niemożliwe.
Powód zażądał nakazania pozwanemu wydania samochodu wolnego od wad albo zasądzenia od pozwanego kwoty 38 500 zł tytułem wyrównania szkody, jaką jest utrata wartości pojazdu. Sąd okręgowy zasądził od pozwanego na rzecz powoda na zasadzie art. 471 k.c. kwotę 11 250 zł jako odszkodowanie za utraconą wartość pojazdu na skutek wad tkwiących w samym pojeździe, i oddalił powództwo w pozostałym zakresie. Wyrok zaskarżył pozwany.
Sąd apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że oddalił powództwo o zapłatę kwoty 11 250 zł. Zaznaczył, że sąd okręgowy nie rozważył przedmiotowej sprawy pod kątem norm regulujących kwestię gwarancji jakości, pomimo że powód swoje roszczenie wywodził z tej właśnie podstawy prawnej. Podał, że pozwany był jedynie gwarantem dobrej jakości i sprawnego działania samochodu na podstawie umowy gwarancji łączącej strony tego sporu, sprzedawcą zaś auta było nieuczestniczące w sporze przedsiębiorstwo. Zgodnie z warunkami gwarancji udzielonej przez pozwanego, określonymi w karcie gwarancyjnej, pozwany zobowiązał się zapewnić powodowi (nabywcy) dobrą jakość i sprawne działanie samochodu pod warunkiem jego użytkowania zgodnie z przeznaczeniem, na warunkach określonych w książce gwarancyjnej i instrukcji obsługi samochodu.
Bezsporne jest, że powód po wykryciu w dniu 22 września 2001 r. wad powłoki lakierniczej samochodu i powiadomieniu o tym gwaranta pismem z 8 października 2001 r., nie podstawił pozwanemu samochodu do naprawy, ale zażądał jego wymiany na nowy niewadliwy. Wobec tego, zdaniem sądu apelacyjnego, już z tej przyczyny roszczenia powoda z gwarancji wygasły. Powód uniemożliwił bowiem pozwanemu wykonanie ciążącego na nim obowiązku dokonania stosownej naprawy. Podkreślenia nadto wymaga okoliczność, że jedynie w tamtym czasie - w październiku 2001 r. - możliwe było stwierdzenie, kiedy wady powłoki lakierniczej ujawniły się, czy miały charakter wad wytwórczych.
Zaniedbanie przez powoda obowiązku przedstawienia samochodu do oględzin pozbawiło go prawa do żądania odszkodowania na wskazanej podstawie. Również żądanie powoda wydania pojazdu wolnego od wad za zwrotem wadliwego lub ewentualnie odszkodowania za nienależyte wykonanie zobowiązania w postaci niemożności usunięcia metodami warsztatowymi wad wytwórczych, tak by uzyskać produkt o jakości fabrycznie niewadliwej nie zasługują na uwzględnienie. Tak sformułowane roszczenia, ze względu na wskazaną przez powoda postać szkody, tj. utratę wartości nabywczej pojazdu, mogłoby ewentualnie obciążać sprzedawcę z tytułu rękojmi za wady. To sprzedawca miał bowiem obowiązek dostarczyć powodowi pojazd niewadliwy. Żądania te nie są natomiast zasadne wobec gwaranta, którego obciążało jedynie przeprowadzenie naprawy wad lakierniczych, nie zaś wymiana samochodu na wolny od wad.
Odnosząc się do ewentualnego roszczenia odszkodowawczego z tytułu utraty wartości pojazdu naprawionego w warunkach warsztatowych w stosunku do wartości pojazdu fabrycznie niewadliwego, czyli utraty wartości handlowej pojazdu, podnieść należy, że niekwestionowane jest, że na mocy udzielonej gwarancji pozwany zobowiązał się w przypadku wystąpienia wad lakierniczych do ich usunięcia w celu przywrócenia funkcjonalności samochodu, nie zaś restytucji jego wartości. Przyjęcie interpretacji obowiązków ciążących na pozwanym z tytułu udzielonej gwarancji, wskazanej przez powoda, tj. przywrócenia pełnej wartości handlowej pojazdu, prowadziłoby do tego, że zobowiązanie do naprawy przyjęte przez gwaranta byłoby zobowiązaniem o świadczenie niemożliwe. A zatem zgodnie z art. 387 par. 1 k.c. umowa taka byłaby nieważna. Za powstałą szkodę w postaci utraty wartości pojazdu na skutek dostarczenia pojazdu obarczonego wadami, które nigdy nie będą możliwe do skutecznego usunięcia, może być odpowiedzialny wyłącznie sprzedawca na podstawie rękojmi za wady rzeczy, a nie gwarant. Ewentualna zaś odpowiedzialność odszkodowawcza pozwanego jako gwaranta na podstawie art. 471 k.c. z tytułu nienależytego wykonania zobowiązania mogłaby powstać dopiero w momencie, gdyby wady nie zostały przez gwaranta skutecznie usunięte w wyniku dokonanej naprawy bądź też powstałaby po stronie powoda szkoda ze względu na długotrwałość naprawy czy ich nieskuteczność.
sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie
Minimum ochrony interesów kupującego zapewnia rękojmia za wady rzeczy sprzedanej (art. 556 k.c.), natomiast dodatkową formę zabezpieczenia interesów kupującego stanowi gwarancja jakości (art. 577 k.c.). Podstawową funkcją gwarancji jest zapewnienie uprawnionemu z gwarancji niewadliwego korzystania z rzeczy sprzedanej przez określony czas. Gwarant na podstawie udzielonej gwarancji bierze na siebie tylko część ryzyka wadliwości rzeczy - ściśle określoną w dokumencie gwarancji; ma przy tym obowiązek rzecz naprawić, o ile naprawa jest możliwa. Obowiązkiem gwaranta jest skuteczne usunięcie wady - obiektywnie poddającej się usunięciu, a to ma miejsce wówczas, gdy rzeczy przywróci się pełną sprawność.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu