Co należy zrobić, aby skutecznie wykreślić się z rejestru dłużników
prawo gospodarcze - Biuro informacji kredytowej przechowuje dane o niespłaconych kredytach od pięciu do siedmiu lat. W Polsce działają jeszcze trzy biura informacji gospodarczej, w których także mogą znaleźć się nierzetelni klienci
Aby uzyskać kredyt w banku na samochód, mieszkanie, czy wyposażenie do zakładanej firmy, trzeba wykazać się tzw. zdolnością kredytową oraz wiarygodnością kredytową. Bank uzna, że mamy zdolność kredytową, jeżeli przedstawimy, jakie mamy możliwości spłacania zaciągniętego zadłużenia. W tym celu przyszły kredytobiorca powinien wykazać wysokość stałych miesięcznych dochodów i przedstawić dowody na to, że są one stałe (np. przedstawić zaświadczenie od pracodawcy o wysokości miesięcznych zarobków oraz o tym, że jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony).
Nie oznacza to jednak, że bank ograniczy się do informacji, które przekaże mu sam klient. Instytucja finansowa sama zbiera dane na temat wiarygodności przyszłego kredytobiorcy. Ustala, że w terminie, bez zwłoki oraz w należnej wysokości spłacał zaciągnięte kiedyś kredyty i pożyczki. W lepszej sytuacji znajduje się osoba, która już kiedyś zaciągała pożyczki, lecz spłaciła je w terminie, niż ten, kto jeszcze nigdy nie był kredytobiorcą. O takiej bowiem osobie nie wiadomo, czy nie będzie stwarzała problemów przy spłacie.
Konsument może nie otrzymać kredytu, gdy bank ustali, że wcześniejszych swoich zobowiązań nie regulował w terminie i wymaganej wysokości albo w dalszym ciągu zalega ze spłatą. Informacje o bieżących zaległościach finansowych dłużników bank może uzyskać z biur informacji gospodarczej. Natomiast informacje o wcześniejszych niepłaconych w terminie kredytach bank może dostać od biura informacji kredytowej (BIK) a nawet we własnych archiwach.
BIK dysponuje informacjami o niespłaconych ratach kredytu. Przechowuje je przez kilka lat (od 5 do 7 lat), nawet wówczas, gdy kredytobiorca uregulował już zaległości. Może je gromadzić wówczas, gdy w umowie między kredytobiorcą a bankiem był zapis zezwalający na to. Takie zapisy banki najczęściej zamieszczają w umowach. Dlatego kredytobiorca, który już nie jest niesolidnym dłużnikiem, nie będzie mógł wystąpić z roszczeniem o usunięcie informacji z BIK o historii jego zadłużeń i niesolidnych spłatach.
Informacje o zaległościach płatniczych osób fizycznych gromadzone są również przez biura informacji gospodarczej (BIG). W Polsce działają trzy takie biura.
Przechowują one informacje o zaległościach w spłacie zadłużenia, które istnieje i jest wymagalne. Natomiast po uregulowaniu należności przez dłużnika wierzyciel musi o tym poinformować w ciągu 14 dni BIG. Na tej podstawie BIG usuwa informacje o dłużniku ze swojego rejestru. Powinien to zrobić w ciągu 7 dni od otrzymania zawiadomienia od wierzyciela.
Obowiązki związane z usuwaniem informacji o istniejącym zadłużeniu ciążą również na firmach, które sprawdzały informacje o istnieniu zadłużenia konkretnej osoby w BIG. Gdy je uzyskały, to powinny je usunąć w ciągu 90 dni od daty otrzymania. Jednakże takiego obowiązku usuwania uzyskanych informacji o dłużniku nie mają instytucje, które zostały ustawowo zobowiązane do oceny ryzyka kredytowego lub operacyjnego. Należą do nich m.in. banki. Dlatego bank, który kiedyś sprawdzał w BIG, czy konkretna osoba jest zadłużona, nie musi po 90 dniach usunąć otrzymanej wówczas informacji. Ma więc prawo powoływać się na nią bez żadnych ograniczeń czasowych.
Jeżeli wierzycielem jest firma telekomunikacyjna, to ma prawo wystąpić o wpisanie dłużnika do BIG bez względu na to, co spowodowało zadłużenie. Wystarczy, że dłużnik ma zaległe zobowiązania i zalega z ich uregulowaniem. Informacje o zaległościach mogą w BIG umieszczać nie tylko banki i dostawcy usług, ale także pozostali przedsiębiorcy (nawet małe firmy z sektora małych i średnich przedsiębiorstw) oraz inni konsumenci.
Ustawa z 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (Dz.U. nr 81, poz. 530).
Dłużnik ma prawo sprawdzać, czy jego dane nie figurują w BIG lub w BIK. Takich informacji może zasięgać bezpłatnie co pół roku. Przy okazji też BIK i BIG informują o tym, kto i kiedy zasięgał informacji na temat zadłużenia danej osoby.
Aby uzyskać te wszystkie informacje, dłużnik powinien zwrócić się do biura osobiście, listownie lub przez internet. Można też zadzwonić do działu obsługi konsumentów takiego biura. BIG posiadają też internetowe serwisy, na których każdy może sprawdzić swoje dane.
Gdy informacje o zadłużeniu figurują w rejestrach mimo spłacenia zaległości, dłużnik musi szybko żądać ich usunięcia. Wpis do rejestru powoduje, że ma on utrudniony dostęp do pożyczek, zakupów na raty, produktów bankowych. Nawet dostawcy usług telekomunikacyjnych lub internetowych mogą odmówić zawarcia z nim umowy.
Gdy dłużnika nie stać na spłatę miesięcznych rat, powinien rozpocząć negocjacje z wierzycielem albo z firmą windykacyjną, która już przejęła do obsługi jego zadłużenie. W ten sposób udowodni, że nie uchyla się przed spłatą, i przedstawi powody, które spowodowały wstrzymanie płatności, np. zwolnienie z pracy, choroba lub śmierć w rodzinie, bankructwo prowadzonej przez dłużnika firmy, a nawet jednoczesne zaciągnięcie zbyt wielu pożyczek. Na wynik negocjacji na pewno ma wpływ długość okresu, jaki upłynął od terminu, w którym należność powinna być uiszczona. Istotne jest także źródło zadłużenia, np. czy przyczyną jest debet na rachunku osobistym, kredyt konsumpcyjny, hipoteczny, karty kredytowe, zaleganie z opłatami rachunków za telefon itd.
Zdarzają się tzw. wierzytelności sporne. Ma to miejsce wówczas, gdy dłużnik uważa, że już ją uregulował, a wierzyciel domaga się zapłaty kwoty znacznie przewyższającej istniejące roszczenie.
Przyczyną sporu mogą być np. źle wystawiona faktura, brak dostawy towaru, który dłużnik zamówił, albo odmowa zapłaty, ponieważ zamówione rzeczy zostały dostarczone z wadami.
W takim przypadku dłużnik powinien zapłacić za niesporną część wierzytelności. Natomiast sprawę części spornej wierzyciel (albo osoba prowadząca w jego imieniu negocjacje) musi z dłużnikiem wyjaśnić. Może zaproponować ugodę polegającą np. na znacznym zredukowaniu dochodzonej należności, zaprzestania naliczania odsetek, rezygnacji z kosztów i rozłożenia pozostałej części na raty.
Umożliwi to wierzycielowi odzyskanie przynajmniej części należności, a w dodatku uniknie on rozpoczęcia sporu w sądzie. Natomiast informacja o dłużniku nie zostanie zamieszczona w BIG. W tej sytuacji obie strony skorzystają na zawartej ugodzie.
Firmy windykacyjne najpierw proponują polubowne zakończenie sprawy. Aby ułatwić spłatę zadłużenia, proponują zawarcie ugody i rozłożenie płatności na raty w wysokości możliwej do uregulowania przez konkretną osobę.
Firma windykacyjna kontaktuje się z dłużnikiem na piśmie, wysyłając wezwanie do zapłaty, e-mailem, telefonicznie lub przez internet, a nawet przychodząc do domu dłużnika. Wprawdzie dłużnik nie ma obowiązku negocjować z firmą windykacyjną, ale unikając kontaktów i odmawiając nawet części spłaty, musi liczyć się z tym, że wierzyciel wniesie pozew do sądu, a potem powierzy komornikowi prowadzenie postępowania egzekucyjnego.
Wydania nakazu zapłaty przeciw dłużnikowi może domagać się w sądzie wierzyciel albo działająca w jego imieniu firma windykacyjna. Natomiast wyrok wyegzekwowuje komornik, który może przeprowadzić egzekucję z majątku dłużnika, rachunku bankowego, samochodu, a nawet z nieruchomości i wynagrodzenia za pracę.
Ustawa z 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (Dz.U. nr 81, poz. 530).
Dłużnik obciążony kilkoma kredytami może uniknąć wpisu na listę dłużników i szybciej spłacić zadłużenie wówczas, gdy zrestrukturyzuje dług. Powinien to zrobić wówczas, gdy łączna kwota miesięcznych rat przekracza jego możliwości płatnicze. W tym celu powinien zapoznać się z ofertą kredytów konsolidacyjnych, jaką przedstawiają banki. Skorzystanie z niej umożliwi płacenie niższych miesięcznych zobowiązań. W ten sposób dłużnik zaoszczędzi i może spłacić mniejsze pożyczki, natomiast co miesiąc będzie płacił tylko jedną ratę, w dodatku niższą. Wadą takiego rozwiązania może być tylko to, że bank będzie go dłużej kredytował.
Duże zaległości w spłaceniu zadłużenia mogą spowodować, że np. bank zażąda dodatkowego zabezpieczenia długu i zagrozi, że dalsze zaleganie ze spłatą może doprowadzić nawet do utraty mieszkania lub nieruchomości wykorzystywanej na działalność firmy. Dodatkowym zabezpieczeniem może być obciążenie hipoteką innej nieruchomości, którą posiada dłużnik, a nawet nieruchomości, która należy do członków jego rodziny.
Dodatkową formą zabezpieczenia kredytu może być też przystąpienie do długu innej osoby, która będzie spłacała zaległości za dłużnika. Na oba te rozwiązania (czyli na przystąpienie do długu i na obciążenie hipoteką innej nieruchomości) wierzyciel musi wyrazić zgodę. Z kolei dłużnik, oferując takie dodatkowe formy zabezpieczenia, może wynegocjować nieumieszczanie go na liście w BIG.
Osoba trzecia, nawet obca, może wstąpić na miejsce dłużnika, który zostanie wówczas zwolniony z obowiązku spłacania. Aby nastąpiło przejęcie długu, należy sporządzić umowę między wierzycielem a osobą, która przejmuje dług, lub między dłużnikiem a osobą przejmującą dług. W pierwszym przypadku dłużnik musi złożyć oświadczenie jednej ze stron, że wyraża zgodę na przejęcie. Natomiast w drugim przypadku oświadczenie takie składa wierzyciel. Gdy osoba przejmująca dług nie jest wypłacalna, a wierzyciel o tym nie wie, to wówczas jego oświadczenie jest bezskuteczne.
Ustawa z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).
Do BIG zostanie wpisany dłużnik, jeżeli:
● zalega ze spłatą nawet kwoty 200 zł (gdy dłużnik jest osobą fizyczną) lub 500 zł (gdy dłużnik jest osobą prawną),
● czas trwania zaległości - w przypadku przedsiębiorcy - wynosi 60 dni.
Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz
Ustawa z 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (Dz.U. nr 81, poz. 530).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu