Dowody należy zgłosić w sądzie pierwszej instancji
Wpostępowaniu przed sądem odwoławczym występują istotne ograniczenia dotyczące przedstawiania nowych dowodów. Jednym z nielicznych przypadków, gdy możliwość taka istnieje, jest sytuacja, kiedy nie można powołać się na ważny dla rozstrzygnięcia sprawy dowód przed sądem pierwszej instancji.
Wszelkie dowody na poparcie swoich twierdzeń należy przedstawić już przed sądem pierwszej instancji, ponieważ to przed tym sądem powinna nastąpić koncentracja materiału dowodowego i faktycznego. Sąd dopuszcza dowody na wniosek stron i tylko w wyjątkowych przypadkach. Sąd może przejawiać inicjatywę dowodową z urzędu. Obydwie strony procesu mają zatem czas na zgłaszanie dowodów aż do zamknięcia rozprawy przed sądem pierwszej instancji.
Obowiązek dopuszczenia przez sąd rozpoznający apelację dowodu zawnioskowanego dopiero na tym etapie postępowania lub rozpatrzenia nowych faktów występuje tylko wówczas, gdy apelujący nie miał możliwości przedstawienia takiego dowodu lub faktu przed sądem pierwszej instancji lub gdy potrzeba powołania się na określony dowód wynikła później. Sąd rozpoznający apelację uprawniony jest zatem do pominięcia zgłoszonych przez pracownika lub pracodawcę nowych faktów i dowodów, jeżeli strony te mogły je powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Decyzja, czy takie nowe fakty lub dowody mogą zostać przyjęte, zależy zatem od swobodnego uznania sądu odwoławczego rozpoznającego apelację. Nie może być to jednak decyzja dowolna i powinna uwzględniać okoliczności konkretnej sprawy (wyrok SN z 8 grudnia 2005 r., III CK 275/05, LEX nr 604119). Skutkiem art. 381 k.p.c., który wprowadza obostrzenia w tym zakresie, nie jest bowiem ograniczanie apelacji i zwężanie ram odwoławczych. Jest nim głównie dyscyplinowanie stron przez skłanianie ich do przedstawiania całego znanego im materiału faktycznego i dowodowego już w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, a tym samym zapobieganie przewlekłości postępowania (wyrok SN z 23 lipca 2008 r., I UK 7/08, LEX nr 500238). Sąd Najwyższy wskazuje, że za nowe fakty i dowody należy uznać takie, które nie istniały wcześniej lub o których istnieniu stronie nie było wiadomo w toku postępowania przed sądem pierwszej instancji. Skutecznego żądania ponowienia lub uzupełnienia dowodu w postępowaniu apelacyjnym nie może jednak oczekiwać strona, która spodziewała się korzystnej dla siebie oceny tego dowodu przez sąd pierwszej instancji (wyrok SN z 10 lipca 2003 r., I CKN 503/01, LEX nr 121700). Pracownik lub pracodawca zgłaszający nowe dowody dopiero przed sądem odwoławczym zobowiązani są wskazać przyczynę, która spowodowała, że nie mogli powołać ich przed sądem pierwszej instancji lub dlaczego potrzeba powołania się na nie wynikła później. Strona, która z przyczyn zawinionych uniemożliwiła przeprowadzenie dowodu w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, nie może jednak skutecznie w postępowaniu apelacyjnym podnosić zarzutu nieprzeprowadzenia tego dowodu, co oznacza, że sąd drugiej instancji może pominąć wniosek dowodowy w tym zakresie.
W wyroku z 24 czerwca 2009 r. (I CSK 447/08, LEX nr 584189) Sąd Najwyższy wyraził natomiast pogląd, że sąd drugiej instancji nie powinien pomijać nowych faktów i dowodów zgłoszonych w apelacji, jeżeli zgodnie z art. 381 k.p.c. o potrzebie ich powołania strona dowiedziała się z uzasadnienia zaskarżonego wyroku. W tej mierze sąd drugiej instancji powinien się kierować okolicznościami konkretnej sprawy.
@RY1@i02/2011/078/i02.2011.078.209.002a.001.jpg@RY2@
Rafał Krawczyk, sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu
Rafał Krawczyk
sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu