Czy sąd może wydać nakaz zapłaty na podstawie oświadczenia o poddaniu się egzekucji
Czytelnik dostał z banku, w którym ma prywatne i firmowe konta, wezwanie do zapłaty. I chociaż nie chce się do tego otwarcie przyznać, to nie pamięta, jakiej treści oświadczenie o poddaniu się egzekucji podpisał, biorąc pożyczkę określaną jako błyskawiczna. Nie jest nawet pewien, czy taki dokument w ogóle parafował, ponieważ przy konsolidowaniu zadłużenia całkowicie się pogubił. Pyta więc, czy bank może wykorzystać przeciwko niemu dokument, którego kopii zapewne nigdy mu nie przekazał. Teraz bowiem instytucja finansowa domaga się zapłaty kwoty wielokrotnie przewyższającej tę, którą czytelnik dostał do wykorzystania. Co w takiej sytuacji może spotkać klienta banku?
To, że klient banku nie ma kopii oświadczenia o poddaniu się egzekucji, nie oznacza, że go nie podpisał. Banki nie udzielają bowiem ani pożyczek, ani kredytów bez przedłożenia im takiego dokumentu sporządzonego oczywiście przez pracownika banku i jedynie podpisanego przez klienta. To zaś, że bank żąda o wiele więcej, niż pożyczył, wynika nie tylko z faktu doliczenia odsetek, ubezpieczeń i innych tego rodzaju kosztów, ale i z tego, że poddanie się egzekucji opiewa zazwyczaj na kwotę co najmniej dwa i pół razy wyższą niż kapitał pożyczki z odsetkami i ze wszystkimi towarzyszącymi jej opłatami. Czytelnik powinien jednak sprawdzić (np. prosząc urzędniczkę bankową o wyjaśnienia), czy kwota, która zapewne została zapisana w jego oświadczeniu o poddaniu się egzekucji, nie obejmuje również kosztów zastępstwa prawnego, czyli honorariów radcy prawnego banku. Nie powinno się bowiem ich doliczać, jeżeli nie została zawarta stosowna klauzula w umowie banku z klientem. To zaś czytelnik może sprawdzić w dokumentach, które posiada. Tak czy owak musi pamiętać, że procedura cywilna pozwala na uzyskanie przez bank sądowego nakazu zapłaty wyłącznie na podstawie dokumentów bankowych. Żadne oświadczenie klienta ani umowa z nim nie są tu potrzebne. Regulacja ta jest wprawdzie wykorzystywana dość rzadko, niemniej często banki wywierają presję na klienta, przywołując tę możliwość w razie różnicy zdań.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.