Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Godność pracownika ma swoją cenę, szef zapłaci za jej naruszenie

31 stycznia 2023
Ten tekst przeczytasz w 18 minut

Asystentka zatrudniona w banku wygrała w sądzie 40 tys. zł zadośćuczynienia za kupowanie rajstop i tortu urodzinowego dla dziecka przełożonej oraz wysłuchiwanie jej prywatnych zwierzeń

Wyrok, który zapadł w warszawskim sądzie okręgowym, dotyczył asystentki, która tuż po studiach znalazła dobrze płatną pracę w banku. Jednak zamiast się rozwijać i zdobywać doświadczenie zawodowe pod okiem specjalistów od finansów, musiała zajmować się prywatnymi sprawami swojej przełożonej. Zanim złożyła wypowiedzenie, przez osiem miesięcy wykonała wiele niestandardowych zadań. Na polecenie dyrektorki kupiła np. prezenty, jakie jej dziecko miało wręczyć rówieśnikowi, organizowała jej wyjazdy wakacyjne i bilety na koncerty. Codziennie przynosiła przełożonej do pracy jej ulubioną kanapkę i kawę. W godzinach pracy wychodziła na miasto po sałatkę do pobliskiej restauracji hotelowej, kupowała jej rajstopy, szampon, lekarstwa, ulubiony krem od jej kosmetyczki. Odbierała od niej telefony przed godzinami pracy i po nich, a także w weekendy, w czasie zwolnienia lekarskiego, a nawet urlopu wypoczynkowego, z którego przełożona dzwoniła do asystentki, by ta sprawdziła, czy jest jej potrzebny paszport do zagranicznej podróży, lub interweniowała w liniach lotniczych, które sprzedały za dużo biletów na samolot, przez co groziło jej długie oczekiwanie na lotnisku na kolejne połączenie. Jak stwierdziła sama asystentka, musiała także słuchać prywatnych zwierzeń przełożonej.

Młoda pracownica czuła się zdegradowana. Zlecane jej obowiązki odbierała jako czynności konsjerża, a nie asystenta. Po kilku miesiącach takiej pracy schudła, nie mogła spać, była przygnębiona i bała się, że nie sprosta kolejnym zadaniom lub że o czymś zapomniała. Po tym, jak spędziła pół roku na zwolnieniu lekarskim, złożyła wypowiedzenie i skierowała do sądu pozew na podstawie art. 24 i art. 448 kodeksu cywilnego o 200 tys. zł zadośćuczynienia za naruszenie jej godności i ponad 5 tys. zł odszkodowania, na pokrycie kosztów leczenia wywołanego warunkami pracy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.