Dziennik Gazeta Prawana logo

Kajanie się przed sądem czasem uc hroni gminę przed grzywną

15 czerwca 2016

TEZA: Organ, który po wpłynięciu do sądu skargi na jego bezczynność zaprezentuje nienaganną postawę, a więc niezwłocznie załatwi sprawę i przyzna się do uchybień, może liczyć na odstąpienie przez sąd od wymierzenia grzywny.

Sygn. akt IV SAB/Po 29/16

z 24 maja 2016 r.

Obywatel skierował do prezydenta Leszna (woj. wielkopolskie) wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Brak udzielenia odpowiedzi w terminie skłonił zainteresowanego do skierowania sprawy na drogę sądową. Obywatel zarzucił organowi bezczynność.

W odpowiedzi na skargę prezydent wyjaśnił, że niezałatwienie sprawy było wywołane splotem nieszczęśliwych okoliczności. Wniosek trafił bowiem do pracownicy, która w tym czasie była w pierwszym trymestrze ciąży i w związku z tym miała objawy złego samopoczucia, zawroty głowy oraz zaburzoną koncentrację. W efekcie osoba ta nieopatrznie zakreśliła w rejestrze, że wniosek został zrealizowany, mimo iż w rzeczywistości do tego nie doszło. Prezydent zaznaczył jednak, że tuż po otrzymaniu skargi sprawa została załatwiona i w związku z tym postępowanie sądowe stało się bezprzedmiotowe. Organ podkreślił również, że w jego ocenie nie ma podstaw do nakładania nań grzywny za bezczynność, gdyż była ona niezamierzona oraz nie trwała długo.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, oceniając sprawę, stwierdził, że organ co prawda dopuścił się bezczynności, ale nie miało to miejsca z rażącym naruszenia prawa, a co za tym idzie, odstąpił od wymierzenia grzywny.

Skład orzekający ocenił, że w opisywanej sprawie mamy do czynienia z informacją publiczną. Zastosowanie znajduje tu więc art. 13 ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 2058 ze zm.). Stanowi on, że udostępnienie żądanych danych następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od złożenia wniosku. Termin ten może być wyjątkowo przedłużony do dwóch miesięcy liczonych od momentu złożenia wniosku. Podmiot zobowiązany, do którego skierowano pytanie, powinien wówczas wyjaśnić przyczyny wydłużenia terminu załatwienia sprawy.

W opisywanej sprawie WSA stwierdził, że doszło do bezczynności prezydenta miasta. W momencie składania skargi do sądu obywatel nie dysponował bowiem odpowiedzią na swój wniosek skierowany do organu. Jednocześnie skład orzekający stwierdził, że nie można mówić o tym, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, a co za tym idzie, nie ma podstaw do wymierzenia prezydentowi grzywny.

WSA jako istotne w tym kontekście uznał bowiem zachowanie organu po otrzymaniu skargi do sądu. Po pierwsze zwłoka, choć bezsporna, nie była duża. Po drugie prezydent Legnicy zaprezentował nienaganną postawę, a więc niezwłocznie po wpłynięciu skargi udzielił wnioskodawcy żądanych odpowiedzi. Ponadto przyznał, że w całej sprawie to po stronie urzędu wystąpiły błędy co do sposobu postępowania, które nie powinny były się zdarzyć, a które doprowadziły do powstania stanu bezczynności. ©?

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.