Nowa wersja opłaty planistycznej w ministerialnym koszu
Resort rozwoju zaprezentował poprawiony projekt nowelizacji ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Nie ma w nim kontrowersyjnej zmiany dotyczącej opłaty za wzrost wartości nieruchomości
Jak informowaliśmy na początku września w DGP, pierwotna wersja projektu miała wprowadzić rewolucję w sposobie naliczania tzw. renty planistycznej. Obecnie opłatą tą można obciążyć właściciela domu lub działki, jeśli postanowił on sprzedać nieruchomość, której wartość wzrosła na skutek uchwalenia planu miejscowego. Wówczas gmina - w drodze decyzji administracyjnej - może (ale nie musi) zażądać uiszczenia sumy sięgającej 30 proc. owego wzrostu (może to być jednak mniejsza kwota).
Resort rozwoju zaproponował, by renta planistyczna była pobierana zawsze w przypadku wzrostu wartości działki czy domu i w oderwaniu od planów sprzedaży. Taka zmiana prawa mogłaby zdemolować finanse wielu ludzi, bo wysokość opłaty miała wynieść równe 30 proc. wartości wzrostu, a nie każdy mógłby skorzystać z opcji rozłożenia należności na raty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.