NSA: obywatele nie mają prawa do inicjowania kontroli jakości leków
Matka, której dziecko źle zareagowało na szczepionkę, przez osiem lat domagała się przed sądami administracyjnymi, by główny inspektor farmaceutyczny (GIF) zbadał skład preparatu. Jej starania okazały się bezcelowe.
GIF: Brak interesu prawnego
Sprawa miała swój początek w indywidualnej interwencji rodzica dziecka poddanego szczepieniu ochronnemu. Po wystąpieniu niepożądanych objawów zdrowotnych matka zleciła prywatne badania próbki szczepionki, które miały wskazywać na nieprawidłowości w składzie produktu leczniczego. Na tej podstawie złożyła w 2018 r. wniosek do GIF o wszczęcie postępowania wyjaśniającego. Domagała się podjęcia przez organ działań kontrolnych wobec konkretnego preparatu dopuszczonego do obrotu.
GIF odmówił wszczęcia postępowania. Wskazał, że wnioskodawczyni nie ma interesu prawnego w rozumieniu art. 28 kodeksu postępowania administracyjnego, a jedynie interes faktyczny. Zdaniem organu przepisy prawa farmaceutycznego (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 750 ze zm.) nie przyznają osobom fizycznym prawa do żądania wszczęcia postępowania wyjaśniającego dotyczącego jakości lub składu produktu leczniczego. GIF podkreślił, że nadzór nad rynkiem farmaceutycznym sprawowany jest w interesie publicznym i realizowany przede wszystkim z urzędu. Samo zgłoszenie wątpliwości, nawet powiązanych z konkretną sytuacją zdrowotną, nie czyni z wnioskodawcy strony postępowania administracyjnego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.