Nowe zasady przyznawania pieniędzy na badania
PROCEDURY Jarosław Gowin chce uprościć podział środków dla naukowców. - Ale jednocześnie powinno ich być więcej - odpowiadają akademicy
Koniec ze stosowaniem przepisów kodeksu postępowania administracyjnego w postępowaniu konkursowym organizowanym przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju oraz Narodowe Centrum Nauki. Resort nauki przekazał do konsultacji projekt zmian w ustawie z 30 kwietnia 2010 r. o Narodowym Centrum Badań i Rozwoju (Dz.U. z 2014 r. poz. 1788 ze zm.), ustawie z 30 kwietnia 2010 r. o Narodowym Centrum Nauki (Dz.U. z 2015 r. poz. 839 ze zm.) i w ustawie z 30 kwietnia 2010 r. o zasadach finansowania nauki (Dz.U. z 2014 r. poz. 1620 ze zm.). Na mocy nowelizacji zmieni się też sposób przyznawania kategorii jednostkom naukowym. On również nie będzie podlegać k.p.a.
Na granicy prawa
Dziś zarówno dotacje przyznawane z NCN i NCBR, jak i ustalanie kategorii jednostkom naukowym oparte są na kodeksie postępowania administracyjnego. Zdaniem urzędników MNiSW to krępuje grantodawców, a także sprawia, że cały proces przyznawania pieniędzy jest na granicy prawa.
"Modelowe postępowanie administracyjne zakłada stworzenie obywatelom gwarancji prawnej, w myśl której obywatel przy spełnieniu określonych w przepisach materialnych przesłanek ma roszczenie o wydanie przez organ administracyjny decyzji pozytywnej. W postępowaniach konkursowych, prowadzonych przez Narodowe Centrum Nauki oraz Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, taka sytuacja z definicji nie może mieć miejsca" - przekonują w ocenie skutków regulacji.
Gdyby stosować obecne przepisy w praktyce, trzeba by bowiem przyznawać finansowanie wszystkim, którzy spełnią kryteria konkursu. Ponieważ pula środków jest ograniczona, wygrywają tylko najlepsi, a organ organizujący konkurs nie ma możliwości określenia z góry przesłanek, których spełnienie gwarantowałoby uzyskanie środków finansowych na realizację projektów.
Choć tryb konkursowy będzie teraz regulować ustawa, w nowych przepisach pozostawiono stronie możliwość odwołania się od rozstrzygnięcia dyrektora Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz dyrektora Narodowego Centrum Nauki. Prawidłowość postępowań prowadzonych w powyższym zakresie nadal podlegać będzie kontroli sądów administracyjnych.
Więcej zadań
Nowe przepisy rozszerzają też katalog zadań finansowanych z budżetu nauki. Dziś wydawcy i jednostki naukowe mogą ubiegać się o środki na podniesienie poziomu naukowego i poziomu umiędzynarodowienia wydawanych czasopism oraz upowszechniania informacji o wynikach badań. Jeśli nowelizacja wejdzie w życie, to w gestii ministra pozostanie, na jakie działania będzie można dostać pieniądze. Przyznanie środków będzie zależeć - nie jak dziś od sztywnych kryteriów - ale przede wszystkim od wartości naukowej pism i monografii oraz ich znaczenia dla rozwoju nauki.
W ocenie środowiska akademickiego zmiany przestawione przez resort nauki są ważne, ale nie rozwiązują głównego problemu - braku dostatecznego finansowania nauki z budżetu państwa. MNiSW, posłowie i akademicy wystosowali w tej sprawie wspólny apel do resortu finansów, prosząc o dodatkowe 672 mln zł.
Więcej, czyli mniej
- Polska zobowiązała się wobec Komisji Europejskiej, że do roku 2020 nakłady na naukę wzrosną do poziomu 1,7 proc. PKB. Pod tym względem rząd premier Szydło postawił sobie jeszcze ambitniejszy cel, czyli wzrost nakładów do poziomu 2 proc. Jest to wpisane w planie odpowiedzialnego rozwoju przyjętym uchwałą Rady Ministrów - argumentował podczas posiedzenia sejmowej komisji edukacji, nauki i szkolnictwa wyższego wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. - Bez większych nakładów finansowych na naukę i szkolnictwo nie ma szans na rozwój Polski, może się nie powieść plan Morawieckiego - przekonywał z kolei prof. Wiesław Banyś, przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich. I wyliczał, że na jednego studenta średnio wydaje się w Polsce 3 tys. euro, czyli dwukrotnie mniej, niż wynosi unijna średnia.
Resort finansów już ponoć zaproponował dodatkowe pieniądze w kwocie 16 mln zł. Ale według kalkulacji MNiSW taki wzrost kwoty nominalnej oznaczałby spadek nakładów na naukę w stosunku do PKB. Obecnie jest to ok. 0,84 proc. - a to i tak po doliczeniu dotacji unijnych i innych, pozabudżetowych źródeł finansowania. Odpowiedzi z MF jeszcze nie ma.
@RY1@i02/2016/145/i02.2016.145.183001000.801(c).jpg@RY2@
Więcej pieniędzy dla uczelni, które prowadzą badania
Anna Wittenberg
Projekt przekazany do konsultacji społecznej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu