Lokowanie ferm przemysłowych pod większą kontrolą
Uniemożliwienie niekontrolowanego powstawania ferm przemysłowych – taki byłby rezultat wejścia w życie nowelizacji ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wraz z poprawkami wniesionymi przez senatorów.
Zmiany dotyczące zasad lokalizacji ferm przemysłowych były przedmiotem prac także na etapie sejmowym w maju br. Wiceminister rozwoju i technologii Piotr Uściński, po wysłuchaniu próśb obecnych na posiedzeniu komisji sejmowych organizacji społecznych, wyraził zrozumienie problemu. Wyjaśnił jednak, że przyjęcie poprawek musi skonsultować z rządem. Ostatecznie te zgłoszone przez posłankę Hannę Gill-Piątek (niezrzeszona) przepadły w głosowaniu w Sejmie. Przewidywały one, że fermy mogłyby powstawać tylko tam, gdzie będzie to przewidywał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (dalej: mpzg).
Problem wrócił na etapie prac w Senacie i izba wyższa przyjęła odpowiednie poprawki. Poza wymogiem zgodności z mpzg senatorowie wprowadzili przepisy, które mają utrudnić takim inwestorom omijanie prawa. Pojawił się też artykuł mówiący, że przestrzeń jest dobrem wspólnym, podlegającym ochronie prawnej. Senatorowie przyjęli poprawki, mimo że strona rządowa była im przeciwna.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.