Ekstradiety w KRS
Dzięki prostemu mechanizmowi niektórym członkom KRS udało się dorobić do pensji po kilkanaście tysięcy złotych. Łącznie poszło na to w ciągu ostatnich pięciu miesięcy ponad 120 tys. zł
Na problem zwrócił uwagę podczas ostatniego posiedzenia KRS jej przewodniczący Leszek Mazur. Jak podkreślił, jeżeli pieniądze byłyby wydawane w takim tempie, środki przeznaczone na diety dla członków KRS skończyłyby się już w połowie przyszłego roku. Z dokumentów, które otrzymaliśmy, wynika, że na wypłatę dodatkowych, budzących wątpliwości diet w ciągu ostatnich pięciu miesięcy poszło ponad 120 tys. zł.
– To się po prostu w głowie nie mieści. To zachowanie niegodne sędziego. Teraz już czarno na białym widać, po co niektóre osoby dały się wybrać politykom do tego organu – komentuje Beata Morawiec, prezes Stowarzyszenia Sędziów „Themis”, członek KRS w latach 2002–2010. Jej zdaniem sprawą powinny zająć się odpowiednie organy takie jak Najwyższe Izba Kontroli oraz rzecznik dyscyplinarny sędziów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.