Podczas rozprawy w sądzie w Nysie sugerował sędziemu żydowskie pochodzenie. Mecenas odpowiada na zarzuty pod jego adresem
O mec. Rafale Rogalskim, obrońcy oskarżonego w sprawie dotyczącej mowy nienawiści, zrobiło się głośno po tym, jak podczas rozprawy w Sądzie Rejonowym w Nysie domagał się wyłączenia ze sprawy sędziego, któremu sugerował żydowskie pochodzenie i polityczne konotacje. Adwokat odpowiada na kierowane pod jego adresem zarzuty środowiska prawniczego i nie wyklucza podjęcia kroków prawnych.
- Każdy ma prawo do obrony – podkreśla w przekazanym DGP oświadczeniu mec. Rafał Rogalski, przekonując, że jego zadaniem jest działać na rzecz zapewnienia oskarżonemu prawa do sprawiedliwego osądzenia jego sprawy. A ta – jak uważa – "ma zdecydowanie szerszy wymiar, niż wynikałoby to z samego w sobie zarzutu rzekomego znieważenia ludności żydowskiej", postawionego jego klientowi.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.