Dziennik Gazeta Prawana logo

Co ze statusem "neosędziów"? TSUE odpowiedział na pytania prezesa Iustitii

Trybunał Sprawiedliwości UE (TSUE)
Trybunał Sprawiedliwości UE udzielił dziś odpowiedzi na pytanie prejudycjalnego poznańskiego sędziego oraz prezesa Iustitii Bartłomieja Przymusińskiego.nieznane
dzisiaj, 10:05

Nieprawidłowość, której dopuszczono się przy powołaniu sędziego, nie wystarczy sama w sobie, aby stwierdzić, że sędzia ten nie jest niezawisły - stwierdził we wtorek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jego zdaniem konieczna jest całościowa ocena wszystkich okoliczności towarzyszących powołaniu tego sędziego.

Pytania prejudycjalne zadane przez sędziego Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto Bartłomieja Przymusińskiego zostało skierowane na kanwie sprawy o zapłatę należności z tytułu umowy, w ramach której powód złożył wniosek o wyłączenie sędzi. Jego zdaniem nie została ona bowiem skutecznie powołana na urząd, gdyż wniosek o jej powołanie przez prezydenta podjęła Krajowa Rada Sądownictwa, która po zmianie ustawy z grudnia 2017 r. nie zapewnia wystarczających gwarancji niezależności wobec władzy wykonawczej i ustawodawczej. Powód wniósł także o wyłączenie innych sędziów, powołanych na wniosek nowo ukształtowanej KRS, jeśli mieliby rozpoznawać zażalenie przez niego złożone.

Sędzia rozpoznająca sprawę złożyła oświadczenie, że w jej ocenie nie zachodzą okoliczności mogące wywoływać wątpliwości co do jej bezstronności i brak jest podstaw do jej wyłączenia.

Rozpoznający wniosek o wyłączenie Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto powziął wątpliwość, czy jednoosobowy skład orzekający sądu powszechnego, w którym zasiada osoba powołana na stanowisko sędziego w procedurze przed KRS ukształtowaną na mocy przepisów po 2017 r. spełnia unijny wymóg sądu ustanowionego uprzednio na mocy ustawy. Sędzia Bartłomiej Przymusiński zapytał więc TSUE, co zrobić w razie ustalenia, że przy obsadzie sądu doszło do naruszenia prawa - czy powołana do pełnienia funkcji sędziego powinna być odsunięta od orzekania z mocy samego prawa, niezależnie od okoliczności konkretnej, rozpoznawanej sprawy, czy nie.

TSUE: bez automatyzmu w wyłączaniu sędziów

Wtorkowe orzeczenie jest zgodne z wcześniejszą opinią rzecznika generalnego TSUE Deana Spielmanna, zgodnie z którą nie powinno dopuszczać się tu automatyzmu. Według TSUE udział Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej na mocy przepisów po 2017 r. w procedurze powołania sędziego nie wystarczają same w sobie do wyłączenia tego sędziego.

Jednocześnie, zdaniem TSUE, sądy krajowe muszą mieć możliwość kontroli zgodności z prawem procedury powołania oraz sprawdzenia, czy dany sędzia spełnia wymóg niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego uprzednio na mocy ustawy.

Wymóg sądu ustanowionego uprzednio na mocy ustawy może zostać podważony wyłącznie, gdy dochodzi do nieprawidłowości, które ze względu na swój charakter i wagę mogą, rozpatrywane łącznie, stwarzać rzeczywiste ryzyko ingerencji pozostałych władz w proces powołania, oraz budzić w przekonaniu jednostek uzasadnione wątpliwości co do niezawisłości i bezstronności danej sędzi. W związku z tym sąd krajowy, do którego wpłynął wniosek o wyłączenie, musi ocenić wszystkie okoliczności towarzyszące temu powołaniu, aby ustalić, czy mogą one budzić takie wątpliwości wśród obywateli.

Trybunał przypomniał przy tym, że procedura powoływania sędziów jest jedną z odpowiednich gwarancji, aby zapobiec wszelkim naruszeniom ich niezawisłości i bezstronności. W związku z tym sądy krajowe muszą mieć możliwość kontroli zgodności z prawem procedury powołania oraz sprawdzenia, czy dany sędzia spełnia wymóg niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego uprzednio na mocy ustawy.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.