Co ze statusem "neosędziów"? TSUE odpowiedział na pytania prezesa Iustitii
Nieprawidłowość, której dopuszczono się przy powołaniu sędziego, nie wystarczy sama w sobie, aby stwierdzić, że sędzia ten nie jest niezawisły - stwierdził we wtorek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jego zdaniem konieczna jest całościowa ocena wszystkich okoliczności towarzyszących powołaniu tego sędziego.
Pytania prejudycjalne zadane przez sędziego Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto Bartłomieja Przymusińskiego zostało skierowane na kanwie sprawy o zapłatę należności z tytułu umowy, w ramach której powód złożył wniosek o wyłączenie sędzi. Jego zdaniem nie została ona bowiem skutecznie powołana na urząd, gdyż wniosek o jej powołanie przez prezydenta podjęła Krajowa Rada Sądownictwa, która po zmianie ustawy z grudnia 2017 r. nie zapewnia wystarczających gwarancji niezależności wobec władzy wykonawczej i ustawodawczej. Powód wniósł także o wyłączenie innych sędziów, powołanych na wniosek nowo ukształtowanej KRS, jeśli mieliby rozpoznawać zażalenie przez niego złożone.
Sędzia rozpoznająca sprawę złożyła oświadczenie, że w jej ocenie nie zachodzą okoliczności mogące wywoływać wątpliwości co do jej bezstronności i brak jest podstaw do jej wyłączenia.
Rozpoznający wniosek o wyłączenie Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto powziął wątpliwość, czy jednoosobowy skład orzekający sądu powszechnego, w którym zasiada osoba powołana na stanowisko sędziego w procedurze przed KRS ukształtowaną na mocy przepisów po 2017 r. spełnia unijny wymóg sądu ustanowionego uprzednio na mocy ustawy. Sędzia Bartłomiej Przymusiński zapytał więc TSUE, co zrobić w razie ustalenia, że przy obsadzie sądu doszło do naruszenia prawa - czy powołana do pełnienia funkcji sędziego powinna być odsunięta od orzekania z mocy samego prawa, niezależnie od okoliczności konkretnej, rozpoznawanej sprawy, czy nie.
TSUE: bez automatyzmu w wyłączaniu sędziów
Wtorkowe orzeczenie jest zgodne z wcześniejszą opinią rzecznika generalnego TSUE Deana Spielmanna, zgodnie z którą nie powinno dopuszczać się tu automatyzmu. Według TSUE udział Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej na mocy przepisów po 2017 r. w procedurze powołania sędziego nie wystarczają same w sobie do wyłączenia tego sędziego.
Jednocześnie, zdaniem TSUE, sądy krajowe muszą mieć możliwość kontroli zgodności z prawem procedury powołania oraz sprawdzenia, czy dany sędzia spełnia wymóg niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego uprzednio na mocy ustawy.
Wymóg sądu ustanowionego uprzednio na mocy ustawy może zostać podważony wyłącznie, gdy dochodzi do nieprawidłowości, które ze względu na swój charakter i wagę mogą, rozpatrywane łącznie, stwarzać rzeczywiste ryzyko ingerencji pozostałych władz w proces powołania, oraz budzić w przekonaniu jednostek uzasadnione wątpliwości co do niezawisłości i bezstronności danej sędzi. W związku z tym sąd krajowy, do którego wpłynął wniosek o wyłączenie, musi ocenić wszystkie okoliczności towarzyszące temu powołaniu, aby ustalić, czy mogą one budzić takie wątpliwości wśród obywateli.
Trybunał przypomniał przy tym, że procedura powoływania sędziów jest jedną z odpowiednich gwarancji, aby zapobiec wszelkim naruszeniom ich niezawisłości i bezstronności. W związku z tym sądy krajowe muszą mieć możliwość kontroli zgodności z prawem procedury powołania oraz sprawdzenia, czy dany sędzia spełnia wymóg niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego uprzednio na mocy ustawy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu