W sprawie Krajowej Rady Sądownictwa „opiniowanie”, nie „prawybory”
Znana jest już część nazwisk kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa. Te najpierw trafią do marszałka Sejmu, a potem zostaną poddane pod sędziowskie głosowanie. To – jak słyszymy – ma być jedynie „opiniowaniem”, a nie „prawyborami”.
W piątek opublikowano listę 15 kandydatów popieranych przez Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”, Stowarzyszenie Sędziów Themis, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Sędziów Sądów Administracyjnych oraz Stowarzyszenie Sędziów Rodzinnych w Polsce. To wynik konsultacji, o których mówiły władze tego pierwszego po tym, jak w połowie lutego przyjęło ono uchwałę w sprawie swoistych sędziowskich „prawyborów”.
W ujawnionym wreszcie zestawieniu znaleźli się przedstawiciele wszystkich stopni sądownictwa. Głośnymi nazwiskami są przede wszystkim te, które zaangażowane były w obronę sądów przed reformami wprowadzanymi za czasów poprzedniej większości rządzącej, czyli Monika Frąckowiak, sędzia Sądu Rejonowego Poznań – Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu oraz Bartłomiej Starosta, sędzia Sądu Rejonowego w Sulęcinie, oboje należący do Iustitii. Do KRS chciałby też kandydować sędzia Sądu Najwyższego Dariusz Zawistowski, przewodniczący KRS w latach 2015–2018 oraz prezes Izby Cywilnej SN w latach 2016–2021.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.