9. Mariusz Muszyński
wiceprezes Trubunału Konstytucyjnego
Nasz rodzimy doktor Jekyll i pan Hyde. To, jakiej przemianie uległ w zeszłym roku, przeistaczając się z prawej ręki prezes Trybunału Konstytucyjnego w jej otwartego oponenta, zaskoczyło wielu. Choć trzeba uczciwie przyznać, że sygnały o tym, że Mariusz Muszyński nie zamierza biernie przyglądać się temu, w jaki sposób Julia Przyłębska kieruje TK, dawały się zauważyć już od dłuższego czasu.
Najpierw pojawiła się zawoalowana krytyka w zdaniach odrębnych, która później przybrała bardziej ostre i wyraźne formy, łącznie z tym, że Muszyński zarzucił prezes TK manipulowanie danymi statystycznymi na temat prac sądu konstytucyjnego w celu wytworzenia iluzji orzekania przez ten organ. To, że między wiceprezesem a prezes TK toczy się otwarta wojna, stało się dla wszystkich jasne po tym, jak Muszyński podpisał skierowany do Julii Przyłębskiej list, w którym sześciu sędziów trybunału domagało się, aby zwołała ona zgromadzenie ogólne sędziów w celu wyłonienia kandydatów na prezesa. Jego autorzy stoją bowiem na stanowisku, że kadencja Przyłębskiej na tym stanowisku zakończyła się 20 grudnia 2022 r. MK ©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.