Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawnik

Kodeks etyki nie może ograniczać swobody umów

20 kwietnia 2022
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Niedawno Naczelna Rada Adwokacka odrzuciła propozycję zniesienia zakazu umawiania się wyłącznie na success fee. Uzasadnieniem miała być ochrona adwokat ó w przed nieuczciwymi klientami, kt ó rzy umawiają się na taką formę rozliczenia, a po wygranej sprawie nie płacą. Jak pan ocenia tę decyzję?

d74b8d1b-a66e-4aab-8cf9-14f8e83d35c2-u183f1-lukasz-chojniak-czb-fot-materialy-prasowe-(p)-37433955.jpg
DR ŁUKASZ CHOJNIAK

To daleko idący paternalizm, na zasadzie: odrzućmy wolny rynek w trosce o adwokata. Jestem zwolennikiem zniesienia tego zakazu. W XXI w. kodeks etyki, który tak głęboko ingeruje w umowne ustalenia między stronami, nie przystaje do rzeczywistości, która przecież bardzo mocno się zmieniła. I jest moim zdaniem nie do utrzymania - nie widzę żadnego aksjologicznego uzasadnienia dla zakazu success fee w tej formule. Na pewno nie przekona mnie argument, że jest to podyktowane troską o adwokatów. Może zakażmy też stawki godzinowej i ryczałtowej, bo przecież klient też może jej nie zapłacić? Jeśli strony chcą, to się tak umówią. Już to zresztą w dużej mierze robią.

Ale muszą umawiać się na niewielką opłatę wstępną i uregulowanie reszty w ramach success fee. Zdarza się, że po sprawie klienci wnoszą skargi do rzeczników dyscyplinarnych, że taka umowa była obejściem zakazu zawartego w kodeksie. Czy są podstawy, by stawiać takie zarzuty?

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.