Lech Borzemski, prezes niebojący
się wyzwań
Notariuszem był jego ojciec, notariuszem
był starszy brat, a mimo to Lech Borzemski nie
trafił do notariatu od razu. - Oni zaczynali w
czasach, kiedy nasz zawód cieszył się
dużym szacunkiem społecznym, ale niewielkim
uznaniem ze strony państwa - wspomina. Nic
też nie wskazywało na to, że prestiż,
jaki miał przedwojenny notariusz, szybko wróci