Dziennik Gazeta Prawana logo

Rodzice mogą doprowadzić do zwolnienia nauczyciela

15 lipca 2019

Ustalenie, że podpisy rodziców pod pismem do starosty w sprawie konfliktowej matematyczki zostały sfałszowane przez uczniów, nie oznacza, że sporządzona opinia pracy zatrudnionej była nierzetelna – orzekł Sąd Najwyższy.

Nauczycielka matematyki pracowała w zespole szkół od września 1993 r. Uczniowie skarżyli się, że prowadzi zajęcia w sposób niezrozumiały i nieefektywny. Rodzice pytali o możliwość zmiany nauczyciela i denerwowali się, że muszą płacić za korepetycje, bo dzieci nie rozumieją tego, co mówi do nich matematyczka. To nie koniec zastrzeżeń do nauczycielki. Nie odnotowywała ona na bieżąco obecności uczniów w dzienniku elektronicznym. Spóźniała się na lekcje, nie angażowała się w pracę szkoły. Jej komunikacja z innymi nauczycielami była zaburzona, a współpraca z dyrektorem się nie układała.

W pewnym momencie do starostwa wpłynęło pismo w sprawie konfliktowej nauczycielki. Okazało się jednak, że podpisy na piśmie zamiast swoich rodziców złożyło czworo uczniów. Matematyczka zgłosiła to do prokuratury. Wyrokami sądowymi uczniowie zostali uznani za winnych zarzucanych im czynów. W tym czasie rada rodziców zwróciła się do dyrektora szkoły z wnioskiem o ocenę pracy matematyczki. Uzasadniono go tym, że zdaniem rodziców zachowanie zatrudnionej uchybia godności nauczyciela, a przyjęta postawa zagraża skutecznemu procesowi nauczania. Dyrektorka wystawiła jej negatywną ocenę i postanowiła ją zwolnić.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.