Ustawa przewlekłościowa do zmiany
Postępowania objęte skargami bada się przede wszystkim pod kątem ewentualnego zawinienia sądu lub prokuratury i podejmowanych przez nie czynności. Dlatego przewlekłość stwierdza się najczęściej w sprawach, które trwają parę miesięcy
Przegląd postanowień zapadłych wskutek skarg na przewlekłość postępowania, jak również dyskusja z sędziami orzekającymi w tych sprawach podczas szkolenia organizowanego przez Krajową Szkołę Sądownictwa i Prokuratury w październiku 2019 r. coraz bardziej skłaniają do wniosku o potrzebie zmiany ustawy z 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym, bez nieuzasadnionej zwłoki (Dz.U. nr 179, poz. 1843 ze zm., dalej ustawa o skardze na przewlekłość).
Z uzasadnienia projektu ustawy o skardze na przewlekłość wynika, że miała być ona krajowym środkiem odwoławczym, o którym mowa w art. 13 Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz w wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 26 października 2000 r. w sprawie Kudła przeciwko Polsce. Niestety kilkanaście lat obowiązywania ustawy doprowadziło do wydania przeciwko Polsce wyroku pilotażowego wskazującego na poważny problem systemowy, jeśli chodzi o zrozumienie istoty nadmiernej długości postępowania przez organy orzekające w sprawach przewlekłościowych i prawidłową wykładnię art. 6 ust. 1 konwencji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.