Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo

Nasze sądy tkwią w przeszłości

22 października 2024
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Antidotum na niesprawny wymiar sprawiedliwości 
nie są ani zmiany personalne, 
ani nawet większe nakłady 
na sądownictwo

Nie będę pisać o kwestiach politycznych, o statusie sędziów powołanych w tych czy innych latach. Nie dlatego, że to nieważne, ale dlatego, że sedno problemu z usprawnieniem funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości jest według mnie zupełnie gdzie indziej, a mianowicie w jego organizacji. Oderwijmy się od argumentów prawnych i przyjmijmy, że wymiar sprawiedliwości można potraktować jak bardzo duże i dość specyficzne przedsiębiorstwo, którego klientami są obywatele. Aby taka organizacja dobrze funkcjonowała, musi być sprawnie zarządzana, mieć zapewniony odpowiedni budżet, a także odpowiednie zasoby personalne – kadrowe (sędziów i urzędników ich wspomagających) oraz zaplecze administracyjne, które służy do zapewnia całości niezbędnych środków i narzędzi do obsługi całego procesu, którego efektem końcowym jest wydawanie orzeczeń. Obecnie można powiedzieć, że nasza organizacja znajduje się w poważnym kryzysie, gdyż nie jest w stanie sprawnie realizować swoich celów, tj. wydawać orzeczeń.

Wciąż słyszymy, że mamy za mało pieniędzy, sędziów oraz że cały system sprawiedliwości do lepszego funkcjonowania potrzebuje głównie zmian personalnych i prawnych. Czy jednak zwiększenie liczby sędziów i liczebnościkadry urzędniczej, co zapewne wiąże się z koniecznością zwiększenia wydatków, usprawni jego działanie?

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.