Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad zmianą struktury sądownictwa
Z całą stanowczością należy zdementować pogłoskę, która stała się założeniem tekstu sędziego Gilewicza pt. Nie trzeba likwidować małych sądów, zamieszczony w Gazecie Prawnej z dnia 6 stycznia 2009 r., jakoby w Ministerstwie Sprawiedliwości powstał plan likwidacji 110 sądów rejonowych, czyli wszystkich, w których limit etatów sędziowskich nie przekracza 10. Prawdą jest natomiast, iż w Ministerstwie Sprawiedliwości prowadzone są prace studyjne w zakresie struktury sądownictwa, rozmieszczenia sądów, modelu ich zarządzania i organizacji, celem usprawnienia postępowania jako elementu stanowiącego o bliskości obywatela do sądu. Odległość siedziby życiowej obywatela do sądu jest tylko jednym z elementów, które składają się na ocenę dostępności do sądu, który to element w wyniku rozwoju komunikacji, powszechnej elektronizacji jest coraz mniej istotny. Sądy o limicie etatów od 4 do 10 sędziów są małymi sądami. Według autora artykułu wielkość sądu mierzona jest liczbą funkcjonujących w strukturze wydziałów. Jest to kryterium wadliwe. Można wskazać sądy o limicie 8 etatów sędziowskich z liczbą 7- 8 wydziałów i sądy o takim samym limicie z liczbą 4 wydziałów. O wielkości sądu świadczy przede wszystkim liczba wpływających spraw i stan zatrudnienia. W polskich sądach istnieją wydziały, w których limit etatów sędziowskich jest mniejszy od jedności. Przykładowo aż w 103 sądach limit etatów sędziowskich w wydziałach rodzinnych i nieletnich nie przekracza 1,5 etatu, z czego w 57 sądach nawet 1 etatu. Na koniec 2007 r. w sądach rejonowych o limicie etatów sędziowskich nie przekraczającym 10 były 794 stanowiska funkcyjne zajmowane przez 559 osób (przy ogólnej liczbie 834 sędziów). Średnia wielkość wydziału w tych sądach wynosi 1,46 etatu sędziowskiego.
W ramach podejmowanych działań resort sprawiedliwości rozważy przekazanie niektórych spraw, np. z zakresu prawa pracy lub spraw rodzinnych i nieletnich, z sądów, w których wpływ tych spraw jest nieznaczny, do sądów sąsiednich. W większych jednostkach sądowych występuje szersze spektrum spraw i zachodzi możliwość wymiany pomiędzy sędziami doświadczeń, wiedzy, co w sposób ewidentny wpływa na ich doskonalenie zawodowe. Zgodnie z przepisami Regulaminu urzędowania sądów powszechnych, przewodniczący wydziału kieruje pracą w zakresie spraw sądowych, w tym wykonuje czynności nadzorcze, kontroluje zasadność odraczania i przerywania rozpraw i posiedzeń oraz bieg spraw, w których postępowanie jest przewlekłe, rozdziela pracę między sędziów, organizuje narady sędziów. Powstaje zatem pytanie, o jakiej organizacji, nadzorze i kontroli może być mowa, w sytuacji gdy obsadę wydziału w małym sądzie rejonowym stanowi jeden sędzia będący jednocześnie przewodniczącym wydziału. Wynika stąd, że organizuje i nadzoruje pracę samego siebie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.