Dziennik Gazeta Prawana logo

W Sądzie Najwyższym rządzi prawo!

29 grudnia 2019

N a swój sposób interesujące są figury retoryczne, jakie kreśli sędzia Adam Tomczyński w tekście „Czy w Sądzie Najwyższym rządzi prawo?” opublikowanym w DGP nr 245 z 19 grudnia 2019 r., w ramach bezskutecznej próby zdezawuowania wyroku Sądu Najwyższego w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 5 grudnia 2019 r.

Najpierw, krytykując wezwanie I prezes SN prof. Małgorzaty Gersdorf kierowane do sędziów Izby Dyscyplinarnej SN o powstrzymanie się od orzekania, autor przenikliwie konstatuje, że wezwania tego rodzaju nie są źródłem prawa powszechnie obowiązującego. Istotnie, jako żywo w katalogu tychże źródeł określonym w art. 87 Konstytucji nie widnieją i wystarczy wiedza wyniesiona z kursu do prawoznawstwa, by takową refleksją błysnąć. Ale i I prezes SN nie sugerowała w swoim apelu, że jej słowa prawo stanowią. Ja odebrałem je jako wezwanie do powstrzymania się przez sędziów Izby Dyscyplinarnej od powiększania chaosu prawnego, który może wyniknąć z ich orzeczniczej aktywności w świetle listopadowego wyroku TSUE oraz orzeczenia SN z 5 grudnia 2019 r.

Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.