Kiedy organy podatkowe mogą zakwestionować e-fakturę
Faktury elektroniczne, które pozwalają podatnikom na znaczne ograniczenie kosztów (papieru, druku, poczty), powinny być błogosławieństwem systemu VAT. Niestety, w Polsce ze względu na skrajny formalizm przepisów podatnicy w praktyce stosunkowo rzadko stosują tę formę fakturowania. Dlaczego?
doradca podatkowy w Baker & McKenzie
@RY1@i02/2010/168/i02.2010.168.086.0010.001.jpg@RY2@
Fot. Marek Michalik
Jerzy Martini, doradca podatkowy w Baker & McKenzie
Jak wskazuje preambuła do dyrektywy, "stosowanie fakturowania elektronicznego musi umożliwiać organom podatkowym wykonywanie czynności kontrolnych". Jednak nasz krajowy prawodawca (minister finansów wykonujący delegację ustawową) zdecydowanie wyszedł poza to, co konieczne jest do umożliwienia wykonywania czynności kontrolnych. Zawęził bowiem możliwość wystawiania faktur elektronicznych do dwóch przypadków: gdy będą opatrzone bezpiecznym podpisem elektronicznym w rozumieniu art. 3 pkt 2 ustawy z 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu lub gdy będą wystawione przez tzw. EDI (wymianę danych elektronicznych zgodną z określonym standardem).
Takie zaostrzenie wymogów skutkuje tym, że w większości przypadków wystawianie faktur elektronicznych jest niemożliwe lub zbyt kosztowne, a przecież faktury elektroniczne miały pomóc podatnikom obniżać koszty. W praktyce część podatników zaczęła podchodzić do tych przepisów w sposób nieortodoksyjny. Wystawiane są faktury nieopatrzone bezpiecznym podpisem elektronicznym w rozumieniu rozporządzenia ani w ramach systemu EDI. Najczęściej w takich przypadkach faktury wysyłane są po prostu za pośrednictwem poczty elektronicznej w formacie PDF. W takim przypadku oraz każdym innym, jeśli faktura elektroniczna nie spełnia wymogów wskazanych w rozporządzeniu ministra finansów, niestety, nie można wykluczyć ryzyka kwestionowania jej poprawności (zarówno od strony wystawcy, co może mieć konsekwencje wynikające z kodeksu karnego skarbowego, jak i wystawcy, gdy wiązałoby się to z zakwestionowaniem prawa do odliczenia podatku naliczonego) przez organy podatkowe. Można bowiem twierdzić, na podstawie literalnego brzmienia przepisów, że faktury takie nie stanowią faktury w rozumieniu przepisów o VAT.
Można też przyjąć bardziej optymistyczną wykładnię spornych przepisów, podobnie jak zrobił to w wyroku z 20 maja 2010 r. Naczelny Sąd Administracyjny. W wyroku tym sąd potwierdził, że podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur otrzymanych drogą elektroniczną (e-mail, faks), a następnie wydrukowanych i przechowywanych przez nabywcę w formie papierowej. Warto jednak pamiętać, że jest to wyrok w jednostkowej sprawie i nie można wykluczyć, że w analogicznym przypadku inny skład sędziowski przyjmie odmienne podejście.
Należy też rozróżnić przypadek drukowania faktur z systemu księgowego za pomocą drukarek znajdujących się w innym miejscu niż siedziba podatnika. Niektórzy podatnicy wprowadzili bowiem "globalne" systemy księgowe, które umożliwiają np. wydruk faktury bezpośrednio na drukarce znajdującej się w siedzibie spółki córki (odbiorcy faktury). W takim przypadku nie ma mowy o fakturze elektronicznej, jest to zwykła faktura drukowana, nie stosują się więc wobec niej restrykcje związane z fakturowaniem elektronicznym.
Należy mieć nadzieję, że Ministerstwo Finansów wprowadzi wreszcie sensowne przepisy dotyczące faktur elektronicznych, nie czekając, aż zmusi je do tego znowelizowana dyrektywa (czyli dopiero od stycznia 2013 r.).
em
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu