MAGA chce promować „wolność słowa” w Europie. Na celowniku też Polska
Ruch MAGA buduje siatkę sojuszniczych organizacji w Europie. Zainteresowany jest Polską, gdzie ostatnio przebywała podsekretarz stanu USA ds. dyplomacji publicznej Sarah Rogers. Organizacje uznane za ideowo zbieżne mogą starać się o pozyskanie grantów.
Stany Zjednoczone przygotowują nową pulę funduszy dla europejskich think tanków promujących wolność słowa. Przynajmniej tak, jak rozumie to obecna administracja w Waszyngtonie. Rąbek tajemnicy uchyliła w Budapeszcie podsekretarz stanu ds. dyplomacji publicznej Sarah Rogers, która przebywała w węgierskiej stolicy w ramach swojego tournée po Europie, zakończonego w ubiegłym tygodniu. – Chcę promować wolność słowa w zachodnich demokracjach sojuszniczych i właśnie temu będzie służyć przyznawanie przeze mnie grantów – powiedziała.
Ofensywa USA przeciw regulacjom cyfrowym
Kontekstem tych deklaracji jest rosnący spór między UE a Waszyngtonem o zakres regulacji platform cyfrowych i moderację treści. To, co zdaniem Brukseli stanowi ochronę użytkowników internetu, według Waszyngtonu jest nadmierną ingerencją w wolność słowa i działalność biznesu. Kością niezgody jest zwłaszcza DSA – unijny Akt o Usługach Cyfrowych, który nakłada obowiązki na gigantów cyfrowych, takich jak Google, Amazon czy X, pod groźbą wysokich grzywien. Wątek ten znalazł się też w ubiegłorocznej strategii bezpieczeństwa narodowego USA. Wezwano w niej do „wzmacniania oporu” wobec kierunku, w którym zmierza Europa, ostrzegając, że masowa migracja i „cenzura wolności słowa” mogą prowadzić do „cywilizacyjnej erozji”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.