Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
VAT

Odroczenie wdrożenia obowiązkowego KSeF trzeba dobrze wykorzystać

29 stycznia 2024
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Powiedzieć, że podatników ucieszyła informacja, jaką minister finansów przekazał podczas konferencji prasowej w piątek, 19 stycznia br., zgodnie z którą w tym roku podatnicy nie będą zobligowani do stosowania faktur ustrukturyzowanych – to jak nic nie powiedzieć. Przez internet przeszła fala radosnych komentarzy, w których osoby zajmujące się podatkami wyraziły swoje wyraźne zadowolenie z takiego obrotu sprawy. Prawie zapomniano o tym, że dopiero co z budynku przy ul. Świętokrzyskiej docierały zapowiedzi, że żadnego odroczenia Krajowego Systemu e-Faktur nie będzie. Ale nie bądźmy małostkowi… Jednak aż skręca, by powiedzieć: przecież specjaliści od podatków cały czas wskazywali, że wprowadzanie obowiązkowych faktur ustrukturyzowanych od połowy roku to zły pomysł; że podział na tych, którzy muszą już stosować faktury ustrukturyzowane, i tych, którzy jeszcze nie są do tego zobligowani, to jakby zmiana ruchu drogowego na prawostronny tylko dla niektórych pojazdów; że brakuje rozwiązań, które pozwoliłyby uniknąć dyskusji „przy kasie”, bo pomysł z zaszyciem w zwykłym QR numeru KSeF nie jest dobrym rozwiązaniem; że… Długo można by było wymieniać, bo uwag było i jest wiele, łącznie z taką – i to może zaskakiwać – że błędem jest brak w pierwszym okresie obowiązkowego stosowania KSeF kary za niestosowanie faktur ustrukturyzowanych. To właśnie takie informacje powinny w pierwszej kolejności przekonać urzędników do odsunięcia w czasie wdrożenia obowiązkowego KSeF i zmotywować do poprawy rozwiązania, które w gruncie rzeczy – o ile będzie dobrze wdrożone – ma potencjał, żeby w przyszłości być przydatnym nie tylko dla organów, lecz także dla samych podatników. Jak zwykłem mawiać, za trzy do pięciu lat pewnie sami uznamy, że w sumie to ten KSeF jest przydatny, choć wcześniej będą zapewne ból, pot i łzy.

Wiele jednak na to wskazuje, że to nie takie argumenty przekonały rządzących do odsunięcia wdrożenia KSeF, lecz zadziałały technika i mityczny błąd krytyczny. Oczywiście nie mamy powodu twierdzić, że jest inaczej, ale to tym bardziej niepokoi, bo może to oznaczać, iż nikt nie planuje poprawić przepisów, co można byłoby zrobić bez audytu informatycznego, aby KSeF nie był zmorą podatników. Zmiana regulacji jest konieczna i nad tym również trzeba intensywnie pracować! Nie trzeba prowadzić żadnych badań, by stwierdzić, że w tym zakresie resort finansów może liczyć na wsparcie specjalistów od podatków, bo doradcy podatkowi (a przynajmniej duża grupa spośród nas) aż się palą, żeby pomóc w tym zakresie. Wystarczy słuchać.

Dobrze się stało, że wdrożenie KSeF będzie przesunięte w czasie, jedynie szkoda, iż zostało to zrobione w takim stylu. Bardzo niepokoi wskazanie wyłącznie na błąd krytyczny w systemie informatycznym jako powód, skoro istnieje niewątpliwa konieczność modyfikacji przepisów normujących to zagadnienie i nie chodzi tylko o przepisy wykonawcze, ale również o ustawę o VAT.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.