KSeF przytłoczył samorządy
Sprawdziły się największe obawy samorządów związane z wdrożeniem obowiązkowego KSeF. Urzędy miast i gmin zostały zasypane fakturami zakupowymi, które wcześniej odbierały podrzędne im jednostki: szkoły, biblioteki, muzea.
Problem jest szczególnie dotkliwy w większych miastach, które mają setki, a nawet – jak Warszawa – ponad tysiąc podrzędnych jednostek organizacyjnych. Każda z nich kupuje towary lub usługi i spodziewa się otrzymania faktury, która udokumentuje transakcję. Ale faktury są wystawiane w Krajowym Systemie e-Faktur bezpośrednio na gminy, które muszą je potem rozdzielać.
Wszystko dlatego, że sprzedawcy nie wypełniają jednego pola na fakturze w KSeF, bo jest ono nieobowiązkowe. A jeśli je wypełniają, to błędnie. Nie podają NIP właściwego odbiorcy faktury (np. szkoły), tylko gminy. W konsekwencji pracownicy gminnych urzędów muszą teraz przyporządkować fakturę do jej odbiorcy (np. szkoły), by ten mógł za nią zapłacić i zaksięgować ją u siebie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.